Odkopuję, ponieważ zderzyłem się z powrotnym problemem i do rozwiązałem.
Pierwszy raz taki przypadek miałem 3 lata temu w maju, w górach, ale na płaskiej drodze.
Kilometr po uruchomieniu silnika temperatura poszła prawie na czerwone.
Zatrzymałem samochód, ogrzewanie i wentylator na maxa, szyby w dół.
Otwarcie maski, wentylator stoi. Ścisnąłem kilka razy górną rurę chłodnicy (była letnia, ale nie gorąca). Temperatura nie spadała.
Wyłączyłem silnik, uruchomiłem ponownie, wskazówka poziomo (prawidłowo).
Sytuacja nie powtórzyła się, więc nic nie zrobiłem.
Kolejny raz taka sama sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu znowu w górach.
I powtórzyła się tydzień temu.
Objawy wskazywały na blokowanie otwarcia termostatu, zatem decyzja o wymianie.
Założyłem termostat Calorstat by Vernet o symbolu TH6295.82J (temperatura otrawcia 82 st. C, taka sama jak oryginały. Budowa nie tak pancerna jak Kuzeh
Termostat wymieniłem, układ napełniłem (wyleciało ok. 4,5 litra czyli 2 zostały w układzie). Odzyskałem 3,5 litra płynu, dolałem 1 litr nowego TSLLC.
Na koniec fotki.
1. Dlaczego warto stosować najlepszy płyn Toyoty? Popatrzcie na zdjęcie
17 letniego (206 tys. km), oryginalnego termostatu Toyoty (producent KUZEH):


2. Na termostacie zaobserwowałem otarcie na zbiorniczku z woskiem, co może świadczyć, że diagnoza była prawidłowa:
