Gdzie robiłeś?
Lokalnie.
http://www.autofan.bielsko.pl/Nie sugeruj się wyglądem strony. Wygłuszanie ogarnia lepiej niż internety

To wrzuć fotki jak możesz :D
Pewnie się domyślicie, które są przed, a które po
https://photos.app.goo.gl/FxPKB8Jd7LGQd2yE8Jak z szumem kół np. na betonowej nawierzchni albo przy jeździe po dziurach? Duza różnica ?
Z szumem kół jest sporo lepiej, ale trzeba brać poprawkę, że z przodu nic nie robiłem. Gość nie ma kanału, a to do czego się idzie dostać z zewnątrz i wewnątrz nie ma większego sensu. Zresztą gość twierdził, że ogólnie z przodu ciężko jest wojować. Koszty dużo większe, a efekty mniejsze. Żeby zrobić na tip-top to by się trzeba do grodzi silnika dostawać, a na taką ingerencję już specjalnie ochoty nie miałem. Zarówno ze względu na gwarancję i grzebanie przy "sercu" auta jak i po prostu koszty.
Zresztą sam odgłos silnika mnie specjalnie nie irytował, a wręcz przeciwnie. To co mnie najbardziej wpieniało to moment w którym albo silnik schodził na 1k albo się kompletnie wyłączał po rozpędzaniu i wtedy ten szum z tyłu czaszki.
Na każdej nawierzchni jeszcze nie miałem okazji testować, bo raptem 30 minut się pokręciłem po opuszczeniu warsztatu.
Ale mam taki fragment asfaltu w drodze do domu gdzie przeskok w hałasie przed i na nim był taki, że nie dało się go nie usłyszeć. Teraz trzeba się bardziej wsłuchać. Nie mówię, że nie słychać zmiany w ogóle, ale nie jest to już za przeproszeniem jebnięcie po uszach

Jest naprawdę zdecydowanie lepiej. Niedowiarków zapraszam w Beskidy i się możemy przejechać
