Cytat: Casperos w Dzisiaj o 10:29:37
tym aux'em fajnie można było IPOD'a podłączyć. a teraz jakieś bluetooth'y i inne dziadostwa z utratą jakości dzwięku
Na minijacku też masz często dużo większą utratę dźwięku z racji na kiepskie przetworniki AD.
Jak komuś zależy na jakości, to po USB można sobie wgrać na pendrive FLAC bo sprawdzałem i odtwarza.
Zgadzam się, zaś sam bluetooth jest lepszy od AUXa. Pomijając fakt, że AUX to port analogowy z wadami, jakie to ze sobą niesie (i nie chodzi bynajmniej o przetworniki AC,a o to, że sam kabel niszczy dźwięk), to w dodatku AUX nie ma kodeków niwelujących utratę jakości oraz opóźnień, tutaj APT-X dla Bluetooth. Pendrive z FLAC to najlepsze rozwiązanie.
Tylko wtedy nie możesz korzystać z AA.
Z hubem USB teoretycznie powinno działać.
Niestety zbyt ogólnikowo... obciążalność portu USB w wersji 2.0 to 500mA i taki masz w Toyocie. Samo USB pracuje w trybie magistrali szeregowej, czyli każde urządzenie to odbiornik prądu i obciążalność się sumuje. Przy przekroczeniu 500mA port się wyłączą w celu ochrony. Nawet port USB 3.0 nie do końca pomoże bo tam masz tylko 800mA. Tutaj pojawią się głosy, że na gnieździe jest na przykład napisane 2,4A i to powinno wystarczyć... otóż nie.. 2,4A dotyczy komunikacji ładowarka<->telefon. Ładowarka negocjuje z telefonem ile prądu i jak podać, a to wiąże się z tym, że nie ma możliwości, aby jakakolwiek inna komunikacja się odbywała po magistrali USB (można to porównać do trzymania ręki na kranie, gdzie na bieżąco regulujemy strumień wody i nie można się podrapać po nosie). Takie ukryte coś w SOC Qualcomm'a co znacznie skraca ładowanie i chroni baterię, gdy ta za bardzo się nagrzeje podczas dostarczania do niej energii.
Jednak do meritum.... Działać będzie tylko z HUBEM USB wyposażonym w zewnętrzny zasilacz, gdzie to zasilacz dba o to, aby natężenie było wystarczające.