Autor Wątek: Czujniki cofania  (Przeczytany 2108 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wilis

  • Gość
Czujniki cofania
« dnia: 13 Czerwca 2005, 20:45:44 »
Proszęo radę.
Widziałem na allegro tanie (145PLN) czujniki cofania(nowy wyświetlacz). Warto je zakładać, czy nie? A jezeli tak, to gdzie proponujecie zamontować wyświetlacz?  Macie jakies doświadczenia?

S-Piotr

  • Gość
Czujniki cofania
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Czerwca 2005, 21:00:12 »
Witam też nosze sie z zamiarem zamontowania takiego czujnika a wyswiatlacz zamontuje  w pod łokietniku. Jest tam tyle miejsca .    :roll    :roll    :roll

Jackal

  • Gość
Czujniki cofania
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Czerwca 2005, 22:58:36 »
Wyświetlacz w podłokieniku???? :shock:  To jak będziesz cofał? Patrząc pod łokieć??

Czujniki montowane seryjnie - czyli chyba przemyśleli gdzie montować - umieszczane są na środku deski, bo wtedy można tylko kręcić głową od prawego do lewego lusterka, przy okazji rzucając okiem na wyświetlacz.

Skoda w Fabii oferowała wersjęoszczednościową - dawali krótszy kabel i wyświetlacz umieszczany był pod sufitem przy tylnej klapie (nad półką tylną) - to też niegłupie miejsce, tylko trzeba sięodkrecać, ale wiele osób woli tak cofać.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Czujniki cofania
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Czerwca 2005, 08:52:37 »
Wyświetlacz można (jak ktoś nie pali lub nie pali w aucie) zamontować w miejscu np.popielniczki i zapalniczki. Albo to wszystko wyjąć i dorobić taki pasujący panel i w mim umieścić wyświetlacz albo np. na istniejącej popielniczce zainstalować. Tak myślęże to też dobre miejsce na montaż termometra zewn. jak ktoś nie ma.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline an15

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Czujniki cofania
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Czerwca 2005, 14:54:57 »
Zamontowałem czujniki cofania natychmiast po tym, jak cofając na lusterka najechałem na młodzieńca beztrosko idącego środkiem ulicy. Nic sięna szczęście nie stało. Czujnik ma cztery sensory, centralkęw bagażniku i wyświetlacz, który zamontowałem z przodu nad schowkiem pasażera jak najbliżej środkowej konsoli. Wykorzystałem do tego celu kawałek cienkiej blaszki, którą wygiąłem na kształt klina i przymocowałem blachowkrętem do deski rozdzielczej. Czujnik do blaszki przykleiłem silikonem. Dzięki temu czujnik jest zwrócony w stronękierowcy i czytelny. Polecam do tego celu zastosować grubszą blaszkę, plastik, gumęponieważ cienka blaszka na wybojach brzęczy. Centralkęprzymocowałem opaską za tapicerką bagażnika z tyłu z lewej strony, jest tam taka plastikowa kratka wentylacyjna którędy przepuściłem przewody do sensorów. Dla sensorów nawierciłem cztery symetryczne otwory na czarnym pasie gumy zderzaka i wkleiłem na silikon sensory. Tu uwaga, moje sensory miały na obwodzie  taki wystający ząbek o którym nic nie pisało w instrukcji obsługi. Nie pozwala on zamocować prosto sensora i przez obracanie nim mamy niewielką regulacjękierunku strumienia wysyłanego przez sensor. Regulujemy doświadczalnie. Urządzenie wyświetla odległość od przeszkody - na oko prawidłowo, prowizorycznie pokazuje położenie przeszkody i ostrzega sygnałem akustycznym o zróżnicowanej częstotliwości. Ściany pokazuje już od ok 2,6 m, słupki dopiero z ok 1 m i mniej. Uwaga!!! Czujnik reaguje z opóźnieniem. Jeżeli będziemy zbyt szybko cofać to czujnik zawyża odległość i to nawet do 0,8 m. W zimie piszczy na byle górkęśniegu. Piszczy też na przeszkody, które blisko mijasz. Trzeba dbać o czystość sensorów, chociaż w zasadzie sięnie brudzą. Ale ogólnie jestem zadowolony i polecam wszystkim. Sprawdza sięw lecie i szczególnie w zimie, gdy cały czas zamarza ci tylna szyba. W razie pytań zaglądnętu jeszcze. Pozdrawiam.

Wilis

  • Gość
Czujniki cofania
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Czerwca 2005, 15:10:11 »
Dzieki za podpowiedzi. Mam jeszcze jedno techniczne pytanko: trzeba zdejmować zderzak?
Pozdro

Offline an15

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Czujniki cofania
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Czerwca 2005, 12:19:29 »
Zderzaka zdejmować nie trzeba. Jak już wywiercisz dziury, to wpuszczasz w nie kabelek od sensora, który powinien ci wyjść szczeliną między blachą i zderzakiem od spodu. Można sobie pomóc kawałkiem druta.
Pozdrawiam.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl