Autor Wątek: "Dziurawy" kanał (duct) odprowadzający powietrze z baterii = korozja aku 12V?  (Przeczytany 3529 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gorek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 35
Witam,

W sumie to mój pierwszy temat na tym forum (od dawna się zabieram do założenia tematu w "Galeria naszych Priusów", ale jakoś jeszcze nie było kiedy tego zrobić, żeby to w możliwie przystępny sposób opisać.  <kawusia>

Natomiast przechodząc do rzeczy... zabrałem się niedawno za czyszczenie wentylatora dmuchawy baterii HV w moim Priusie II - podejrzewałem, że nikt tego nigdy nie czyścił, a praktycznie zawsze po dłuższej jeździe było już słychać, że wentylator pracuje. Dodajmy do tego, że poprzednia właścicielka woziła w samochodzie psa = poważne obawy, że wentylator będzie zawalony sierścią, kurzem itp.  :o :thumbdown:

Ku mojemu zdziwieniu, same kanały rozprowadzające powietrze do i z dmuchawy - były praktycznie czyste (poza drobnym kurzem, ale to nic szczególnego w 13 letnim aucie). :laugh: Sam wentylator też nie wyglądał jakoś tragicznie, ale jak wiadomo - jak już się zabrałem za czyszczenie to trzeba to zrobić. Nie mam niestety kompresora, więc radziłem sobie przy użyciu patyczków do uszu, wykałaczki i ręczników papierowych - efekty moim zdaniem zadowalające, tylko trochę czasochłonne... no ale w dobie koronawirusowej izolacji to czas jakimś większym problemem nie był :)


Mocowanie dmuchawy (taka metalowa blaszka) była dość mocno skorodowana, więc usunąłem korozję i pomalowałem sprayem, który akurat miałem w piwnicy. Cudów nie ma, ale przynajmniej jakoś spokojniej na duszy, jak wiem, że "rudą" przynajmniej na jakiś czas w tym obszarze "zgasiłem".


Jak już miałem wszystko na wierzchu to grzechem było nie zajrzeć też do reszty kanałów - tych, które doprowadzają powietrze do baterii HV oraz tych, którymi to powietrze uchodzi na zewnątrz samochodu. Ogółem to kanały, które są za baterią były praktycznie całkowicie czyste, więc jak ktoś kiedyś chciałby je czyścić - chyba nie warto nawet tam zaglądać.
Jednak ta ciekawość doprowadziła mnie do tego, że zakładam ten temat. Mianowicie, ostatni kanał wentylacyjny (ten, którym powietrze, które przeszło już przez baterię, wydostaje się na zewnątrz pojazdu) ma od spodu takie wycięcie, które... w moim przypadku wygląda trochę "niefabrycznie".

Nigdzie nie udało mi się zdobyć informacji, czy coś takiego występuje tam fabrycznie. Trochę nie widzę sensu w takim rozwiązaniu. W fabrycznej instrukcji znalazłem jedynie rysunek ogólny tych kanałów, nie jest zaznaczone, żeby z dołu był jeszcze jakiś wylot. Poniższy rysunek prezentuje część, o której piszę:

Na niebiesko, strzałkami, zaznaczyłem w którą stronę "ucieka" powietrze przez ten otwór.
Pytanie do Was, szczególnie do tych, którzy rozbierali te elementy - czy w Waszych Priusach też występuje takie wycięcie?
Normalnie powietrze powinno wylatywać kanałem, który jest w tylnej bocznej części bagażnika (z prawej strony).
Mam obawy, że ciepłe (i być może w jakiś sposób kwaśne - nie wiem dokładnie czy z akumulatorów unoszą się jakieś opary) powietrze, wylatujące przez ten kanał w stronę akumulatora 12V, powoduje to:

Wiem, że korozja w tej okolicy może być wywołana nieszczelnościami na łączeniu profilii karoserii, ale poza tymi widocznymi śladami korozji, nie zauważyłem tam wilgoci. Zastanawiam się, czy właśnie obecność tego "dziurawego" kanału może się do tego przyczyniać.
Poza tym jeśli powietrze nie wylatuje całkowicie na zewnątrz, to dość mocno nagrzewa bagażnik itp. I nie da się ukryć, że to się czuje, szczególnie po dłuższej jeździe. :o

Także w sumie proste pytanie: czy ten otwór to normalna sprawa w tym samochodzie? Bo jak nie, to będę szukał jakiegoś innego kanału.

Offline Hex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Mężczyzna
Bo te wcięcie jest dlatego, że nachodzi na oryginalny akumulator, inaczej by się nie mieściło. Masz aku zamiennik, być może węższy, to i się zrobiła szpara ;) Zaklej taśmą i po problemie.

https://priuschat.com/threads/12v-battery-replacement-a-preemptive-strike.79331/

Offline Gorek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 35
Bo te wcięcie jest dlatego, że nachodzi na oryginalny akumulator, inaczej by się nie mieściło. Masz aku zamiennik, być może węższy, to i się zrobiła szpara ;) Zaklej taśmą i po problemie.

https://priuschat.com/threads/12v-battery-replacement-a-preemptive-strike.79331/

W sumie to by się zgadzało :o
Jak będę tam grzebał to może tam na próbę podkleję trochę taśmą, żeby zobaczyć czy to przynosi jakiś rezultat... ale w sumie jeśli kitajce wymyślili, żeby coś powietrza "podwiewało" na ten akumulator 12V, to prawdopodobnie mieli jakiś powód. :shock:

Tak czy inaczej dzięki za link, bo właśnie nigdzie nie potrafiłem znaleźć takich zdjęć szczegółowych.

Offline memory

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Muszę się lepiej temu przyjrzeć, na pierwszy rzut gałką to raczej otwór który chłodzi baterie 12v bo akumulatory nie lubią również temperatury powyżej 30 stopni. Bateria trakcyjna chroniona jest czujnikami temp. i wentylatorem, a 12voltowa jest skrzętnie ukryta w zamkniętej wnęce. W P3 na aku 12v umieszczony jest czujnik temperatury, który steruję prądem ładowania w zależności od temperatury. Zanim zakleisz ten otwór podłącz tam jakiś termometr np taki zaokienny z sądą na kablu i poobserwuj tę temperatury. ????Aa gazy z baterii trakcyjnej odprowadzone. są pod podłogę Priusa przewodami także korozja widoczna na zdjęciach to być może nieszczelnosc dach rynienka w okolicy tylnej klapy (są filmiki na yo.. be).
« Ostatnia zmiana: 28 Maja 2020, 23:23:50 wysłana przez memory »
Prius 3 XW30 liftback.

Offline Nitram

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Właśnie wróciłem z czyszczenia wentylatora bateria i ten otwór też jest u mnie czyli tak ma być. Zakleiłem ten otwór srebrną taśmą, ale nie cały, zostawiłem małą szczelinę żeby coś tam dmuchało pod akumulator 12v. A tak przy okazji to wentylator po 216 tys wyglądał bardzo dobrze, tylko lekko przykurzony, daleko mu było do tych co widać na filmach na YT.

Offline Hex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Mężczyzna
Akumulator w bagażniku to ma raczej zimno, a nie ciepło. Wystarczy tam zajrzeć nawet gdy auto stoi na słońcu, pod podłogą jest rześko ;) Bateria trakcyjna generuje ciepło, a więc powietrze które z niej wychodzi do tyłu raczej nie pomoże w zbiciu  temp. Akumulatora 12V. Nawet gdyby takie zadanie miało, to i tak przepływ powietrza nie obejmuje całego aku.

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Witajcie, wiem ze stary już post ale ja też zderzyłem się z problemem owej "dziury" a ze pogody nie rozpieszczają szukam możliwości wiekszego chłodzenia baterii. Latam każdego dnia po 140 km i gdy stanę na 3-4 h po tych np. 130 km i w aucie nagrzeje sie powietrze i znowu gdzieś jadę np. w mieście to mam temp baterii około 50 stopni. No bo co robi ten beznadziejny układ chłodzenia ładuje to gorące może nawet 60 stopni powietrze z auta prosto do baterii która jest ciepła po podróży i efekt jest natychmiastowy. A ta dziura w kanale to jakieś nieporozumienie przecież zamiast wylatywać to powietrze na zewnątrz do wlatuje prosto na 12V akumulator i przenosi się w rejony bagażnika z co z tym idzie w rejony baterii hybrydowej - coś nie halo. Zakleiłem wczoraj tę dziurę i nie odpuściłem tematu wylotu i co się okazuje ten też jest skrzenie przymknięty ową czarną plastikową nakładką pod zderzakiem. Rozebrałem wszystko i tam kilo błota i piachu - jak to ma działać. KOSMOS. Dzisiaj mam układ przelotowy całkowicie i po pracy testuję temp. oczywiscie wszystko na sterowaniu automatycznym bo apka HA i reczne właczenie 6stego biegu wentyl mnie nie interesuje. To wszystko powinno działać bez apek i innych aplikacji.
chris


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl