Nie wytrzymałem i pofatygowałem się do garażu i sprawdziłem olej na miarce i w palcach. Nie czuję żadnego paliwa, a węch mam bardzo dobry. Przez 40 lat nawymieniałem sie tego oleju w autach dziesiątki razy i wiem, jak pachnie olej nowy i lekko przepracowany po paru miesiącach. To nie jest żadne paliwo, tylko charakterystyczny zapach lekko przepracowanego, używanego oleju. Przynajmniej u mnie tak jest. W wielu moich poprzednich autach, co nie brały oleju i nie przybywało go, zawsze był ten sam, charakterystyczny zapach po wypłukanych zanieczyszczeniach, nagarach z wnętrza silnika.