Czytanie ze zrozumieniem-brak, albo czytanie tendencyjne i wybiorcze i -tez tak można.
Nie przeczytałem do tej pory prawie żadnej sensownej i konstruktywnej uwagi dotyczącej przyczyn "problemu" zwiększania sie poziomu oleju,
ani zwiazanej z próbą ,choćby dorażnego "radzenia " sobie z tym.Słychac tylko narzekania, że auto za 100 czy 150 tys. zł, nie może mieć takiej przypadłości, ale co to wnosi do tej dyskusji?
Nikogo tez do niczego nie namawiam, tylko "osobiście" noszę sie z zamiarem częstszej wymiany oleju {choćby co 5 tys. km}, jeśli ta przepadłość i mnie dopadnie.To chyba nie jest trudne do zrozumienia, że częstsza wymiana zanieczyszczonego paliwem oleju to "zdrowiej" dla silnika bo olej wraz z rozcieńczaniem przestaje być np. 0w20 i staje sie 0w16 a potem i może 0w8 itd.
Paranoja dla mnie jest to, że się tylko narzeka i nic nie robi, by jakoś ten problem zminimalizować w takim zakresie, który jest zależny od nas.Zgadzam sie z tym, "że wolność Tomku w swoim domku" i nikomu do jego ogródka zaglądać nie zamierzam, wolny wybór.