Klima rzecz niezbędna. Nie dalej jak wczoraj, służbowy seicento, centrum Warszawy, szyby opuszczone bo nie ma czym oddychać a plecy właśnie wtopiły sięw siedzenie. Powrót do domu, Yarek 1.3 klima, szyby pozamykane, w środku przyjemny chłodek. Tak, tak właśnie powinno być. Co do cen to w cuda nie wierzę. Zawsze w ASO zedrą z człowieka. Choć jak byłem ostatnio to gość z wyposażenia dodatkowego mówił, że klient który przyjeżdża samochodem używanym płaci mniej za dodatkowe wyposażenie bo firma (Toyota) chce go tym zachęcić itp.