Dobry wieczór,
mam corollę kombi e12 polift końcówka 2004 1.6 benzyna. Od tygodnia mam problem z gasnącym "zasilaniem". Mianowicie sprawa wygląda tak, że przez pierwsze 30-40 minut od odpalenia jest okej, natomiast po tym czasie, podczas wcisnięcia sprzęgła na dohamowaniu ( moment najniższych obrotów), ruszaniu z jedynki, czy czasem nawet przy dohamowywaniu, cała elektryka gaśnie - nie działa wspomaganie, abs, trakcja, wszystkie światła, radio, wyświetlacze itd. Problem dość poważny, ponieważ przy braku wspomagania wiadomo jak się kieruje. Mechanicy średnio mają pomysły, wymieniony regulator napięcia - brak efektu, klemy poprawione, ładowanie jest ok. Macie jakiekolwiek pomysły co to może być?
Z góry dzięki za pomoc.