Miałem, 3 razy. Pierwszy raz jesienią. Diagnostyka systemu parkowania w ASO wykazała błędy dwóch przednich czujników, faktycznie, lakier był przy nich zrudziały. Wymieniłem (ok. 400 pln każdy). W zimie miałem to znowu, kolejny czujnik z przodu (lewa strona), wymieniłem. Po dwóch tygodniach to samo, a diagnostyka wykazała błędy z nowych (!) czujników. Tym razem zażądałem sprawdzenia po całości i okazało się że podobno zamokła i częściowo skorodowała jakaś złączka za psie pieniądze, zabezpieczyli i jak dotąd jest ok.
Oczywiście mogłem jeździć bez działającego systemu parkowania, większość życia tak jeździłem, ale denerwujący jest stały alert zasłaniający wszystko na centralnym wyświetlaczu kierowcy. Poza tym niedługo będę zmieniał auto, a taki komunikat raczej nie podnosi wartości pojazdu przy sprzedaży
