Wycenili w ten sposób, że podali wartość rynkową, wyszczególnili ile dodają za przebieg, wygłuszenie, ile odejmują za "obce" multimedia, ile dodają, że na fakturę vat i im wyszło trochę ponad tę ich wartość rynkową. Jeśli nie sprzedam za więcej przez znany portal ogłoszeniowy, to może im odsprzedam. Wycena ważna 30 dni, więc mogę się zastanawiać. I tak wiem, że jakby wystawiali na pewne auto, to dodadzą do tego ze 20 tys. i znajdą kupca. Nikt nie jest dobrym wujkiem, a szczególnie Toyota.
Może jak będę miał dostęp do tej kartki z wyliczeniami co i jak, to wkleję dla ciekawych.