Autor Wątek: Drogi gruntowe a uszkodzenia  (Przeczytany 1051 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michal.adm

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Drogi gruntowe a uszkodzenia
« dnia: 06 Lipca 2020, 00:42:15 »
Hey wszystkim, Mam pytanie z racji na to, ze jezdze w wiekszosci po miescie + autostrady. Wczoraj sytuacja zmusila do mnie do wizyty na terenach dzialkowych gdzie jak wiadomo w wiekszosci sa drogi gruntowe. Auto mam calkiem swieze (benzyna, Toyota Corolla - manualna), i stad troche sie chcialem poradzic, czy to paranoja w glowie, czy jednak owszem moglem cos uszkodzic?

Mialem do pokanania w sumie 500 metrow czegos takiego jak tutaj:

https://ibb.co/n8kbhBR

Tylko 3 razy wiecej dziur, takze nie dalo sie tego "ominac".

Od tego czasu wydaje mi sie ze auto delikatnie znosi mi na lewa strone, gdy mam prosto kierownice.... dlatego tez postanowilem napisac. Choc zaznaczam ze jechalem najwolniej jak sie dalo, jedyneczka i postoje.

Jest w stanie ktos doradzic fachowo, czy po czyms takim moglem hmm pozginac koncowki drazkow? Czy to raczej tylko poluzawana geometria? Czy moze w ogole nikle szanse, i moja troska o auto plata mi figla?:)

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: Drogi gruntowe a uszkodzenia
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Lipca 2020, 08:32:54 »
To raczej większa szansa na normalnej drodze, że wpadłeś w jakąś dziurę i masz geometrię do kontroli. Po tym to pewnie i na dwójce dałoby się przejechać na spokojnie i bez problemów.

Offline eref

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 235
  • Samochód:: E12 1.4 d4d
Odp: Drogi gruntowe a uszkodzenia
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Lipca 2020, 10:11:28 »
Nie no, chyba teraz nie robią samochodów z kartonu? Mam starą E12 i taka droga jak dla mnie by była całkiem niezła, na działkę to ja mam ponad 500 metrów drogą, która wygląda jakby była po całodziennym bombardowaniu :) Jak wyżej napisane, najgorsze to na normalnej drodze wpaść nagle w taką ostrą dziurę, wtedy może zacząć ściągać. Ale wiadomo, nowy samochód to zawsze boli najbardziej przy pierwszej rysie na lakierze :)

Offline czp

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
    • moja strona
  • Samochód:: RAV4 GR SPORT
Odp: Drogi gruntowe a uszkodzenia
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Lipca 2020, 16:46:36 »
Co prawda mam poprzedni model Corolli ale w ub. roku postanowiłem sobie wjechać drogą do lasu ( poprzednim autem tam jeździłem). Droga (ziemista) ubita z dwoma koleinami. Nie wyglądało to źle - wjechałem kilkanaście metrów i przytarłem dosyć mocno środkiem przodu auta. Trochę strachu ale dało się wycofać.   Później sprawdziłem na kanale to jedynie były ślady przytarcia na osłonie pod silnikiem i nic się nie stało.  Plus dla osłony bo wygląda na solidną.  Trzeba brać jednak pod uwagę, że autka są niskie. :)



Offline michal.adm

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Drogi gruntowe a uszkodzenia
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Lipca 2020, 20:56:00 »
Dzieki bardzo wszystkim za poswiecenie odrobiny czasu!:)
Faktycznie, nie smigam po takich szosach zbyt czesto:) ale wsparcie forum jest po prostu nie do opisania;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl