bo tu koledze jednemu tak sie stalo
Jeśli to jest to co widzę w google, czerwona dysza na końcu szersza od wężyka, to ja byłbym bardzo ostrożny. Tak samo wyglądała dysza mojego środka LiquiMoly i została w parowniku bo o ile przeszła jakoś przez tą czarną rurkę i otwór parownika to wyjść już nie chciała.
Nie mam pojęcia kto wpadł na to, żeby zrobić szerszą dyszę niż wężyk - przecież będzie się zahaczać przy wyjmowaniu...
Ewentualnie wyjąłbym czarną rurkę odpływu, włożył dyszę prawie do końca i zamontował rurkę z powrotem na parownik bez wkładania dyszy do środka. Nawet jeśli utknie w czarnej gumowej rurce to będzie ją dużo łatwiej wyciągnąć niż z parownika.
Jeśli gumowa "uszczelka" rurki wpadnie pod auto to można ją znaleźć na elementach podwozia. W najgorszym wypadku trzeba będzie zdjąć prawe koło żeby ją zlokalizować, w najlepszym spadnie na ziemię.