Jestem po 1 przeglądzie po 15 kkm i 10 miesiącach.
Przegląd trwał ok 3h (było mycie i odkurzanie). Dostałem C-HR (swoją drogą we wnętrzu przepaść w jakości i wykonaniu względem rav - subiektywnie).
Sprawdzili całą listę pozycji (same pierdołki), nic nie wykryto.
Zgłaszałem: piszczący wentylator klimy, słaby 12V, hałas przy ruszaniu, hamowaniu (moment złapania,puszczenia hamulców).
Piszczący wentylator - tu nic nie robią, nie ma akcji naprawczej, zgłaszać, czekać.
Słaby 12V - przetestowali, dali raport, jest rozładowany, ale w stanie dobrym. Co mam więcej powiedzieć? Żeby sprawdzić jego rzeczywistą pojemność musiałbym go wyjąć i wrzucić na pomiar. Do zrobienia, ale póki co nie chce mi się w to bawić. Zobaczę co za rok będzie, ale przeczucie mam takie, że ten aku ma jakieś 10-50% nominalnej pojemności tylko.
Skrzypiące hamulce - wiedzą o tym, C-HR tak samo skrzypi, trzeba z tym żyć. Powoli się przyzwyczajam, bo RAV4 to fajne auto i od początku tak uważam

.
Z dodatkowych wieści, olej zalali 0W16, wziąłem wymianę filtra ppył.+ozonowanie (około +200 zł). Jeszcze muszę sprawdzić jaki ma poziom olej po wymianie.
Z pomiarów hamulców jestem najbardziej zadowolony..., bo przód tarcze nominalnie 34 mm, moje maja ... 34, tył tarcze nominalnie 18mm, moje mają 17,9. Klocki przód nominalnie 12, może mają 11, a tył nominalnie 9, moje mają 8,5. Wychodzi na to, że hamulców nawet za 10 lat nie będę musiał zmieniać

.
Co bardziej martwi, to zrobiłem rotację opon (całoroczne) i jeśli nic nie pokręcili, to opony z przodu (po rotacji) mają teraz coś koło 8 mm, a tylne mają tylko 5,5 mm. Wychodzi na to, że opony starczą mi na max 35-45kkm. W poprzednim słabszym aucie całoroczne starczały mi na 50-60kkm:).
Wyszło ok. 1150 zł (-rabat z Toyota More), więc niecałe 800 zł zapłaciłem. Toyota w Gdańsku.