Autor Wątek: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje  (Przeczytany 794748 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2895 dnia: 30 Grudnia 2023, 14:42:21 »
Jak ktoś ma boxa, to oczywiście. Ja nigdy nie potrzebowałem i gdybym miał coś kupować, to do mojego bagażnika na hak jest dostawką na narty właśnie w okolicach 1k zł, więc wyszłoby zdecydowanie taniej, niż belki+box na dach

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1355
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2896 dnia: 30 Grudnia 2023, 15:14:03 »
Wysokość jest argumentem. Również przy samym załadunku boxa. Ja mam 190cm wzrostu a i tak muszę sie nieźle wyciągnąć przy pakowaniu nart. Do garażu też nie mogę wjechać (Tucson z tym samym boxem sie mieścił). Z kolei jakiekolwiek wożenie nart na wierzchu to zabójstwo dla krawędzi. Wiązania też pewnie obrywają tym solnym sprayem i w przeciwieństwie do krawędzi nart nie da się ich tak łatwo umyć (wewnątrz).
Także ja genralnie odradzam wożenie nart na dachu, z tyłu na haku czy gdziekolwiek na wierchu. A jeśli już to zaraz po jeździe trzeba je dokladnieumyś i osuszyć. Na drugi dzień będzie już za późno.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2897 dnia: 30 Grudnia 2023, 16:44:14 »
W sumie o tym nie pomyślałem... Są jeszcze pokrowce na narty, ale czy można w nich je przewozić, to nie wiem

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2898 dnia: 30 Grudnia 2023, 18:01:10 »
@marekj, serio? Tucson był niższy tylko o 5mm
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline kenny

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1020
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V AWD
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2899 dnia: 30 Grudnia 2023, 20:18:30 »
@marekj, serio? Tucson był niższy tylko o 5mm
Pytanie czy taki sam bagażnik i jak z montażem bagażnika na dachu, bo to też może robić różnicę.

Wysokość jest argumentem. Również przy samym załadunku boxa. Ja mam 190cm wzrostu a i tak muszę sie nieźle wyciągnąć przy pakowaniu nart. Do garażu też nie mogę wjechać (Tucson z tym samym boxem sie mieścił). Z kolei jakiekolwiek wożenie nart na wierzchu to zabójstwo dla krawędzi. Wiązania też pewnie obrywają tym solnym sprayem i w przeciwieństwie do krawędzi nart nie da się ich tak łatwo umyć (wewnątrz).
Także ja genralnie odradzam wożenie nart na dachu, z tyłu na haku czy gdziekolwiek na wierchu. A jeśli już to zaraz po jeździe trzeba je dokladnieumyś i osuszyć. Na drugi dzień będzie już za późno.
No właśnie ja na wierzchu nart bym nie chciał wozić. Albo się zdecyduję za rok/dwa na trumnę na dachu albo może starszy syn już nie będzie w foteliku jeździł, to może się 2 osoby łatwiej upchnie z tyłu :)

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2900 dnia: 30 Grudnia 2023, 22:31:46 »
Montaż belek w Tucsonie prostszy ( relingi byly prawdziwe z otworami bocznymi na bolec od OEM belek i do 100kg)
Bagażnik nieco mniejszy, ok.500l.
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2023, 22:33:17 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1355
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2901 dnia: 01 Stycznia 2024, 21:07:36 »
Dokładnie Krisman. Belki w Tucsonie miałem innej konstrukcji, były dużo niższe i to robiło te kilka cm różnicy. Belki do RAV które widzę u kolegów zza oceanu też wyglądają na dużo niższe od moich, które wziąłem z salonu przy zakupie auta.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2902 dnia: 01 Stycznia 2024, 22:01:21 »
Te relingi w RAVce (choć to atrapa) nie są wcale takie złe - montaż / demontaż belek to tylko 4 śruby i nie trzeba kombinować w którym miejscu umocować - 5 minut roboty i po temacie.
Belki OEM niestety są głośne. Poza tym OK.
Teraz jak bym kupował to pewnie wziął bym Thule WingBar Edge lub Evo.

Offline Skonek1976

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 525
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2903 dnia: 01 Stycznia 2024, 23:25:11 »
Ale fakt jest faktem że te beli Thule są wysokie. Ja przed ich zakupem musiałem dobrze przemierzyć halę garażową aby MAX wysokość RAV z BOX-em nie wyszła większa niż 216cm. Na szczęście się udało.

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 637
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2904 dnia: 02 Stycznia 2024, 11:10:45 »
Cześć,

Witam wszystkich w Nowym Roku i życzę najlepszego! Mija 9 miesięcy od odbioru samochodu, pomyślałem sobie, że podzielę się swoimi wrażeniami.

Hybryda, wersja Executive, Fwd, MY23; zamówiony maj 22, wyprodukowany grudzień 22, obiór kwiecień 23; przebieg 12613; średnie spalanie z apki 6,8; średni wynik kierowcy z apki 76 (cokolwiek to znaczy), używany na pomorzu zachodnim (raczej płasko), gór nie widział.
Oczywiście są to moje, subiektywne spostrzeżenia. Nie piszę, że mam rację, piszę jak ja czuję. Zacznę od ogólnego wrażenia, że bardzo lubię, ten samochód. Czy jest wart ok 200 tys nie podejmę się polemiki. Każdy musi to rozważyć sam. Dopłacałem do tych „bajerów” executive i na pewno jak będę zmieniał samochód za ok 3 lata, to wiem, żę  np. gołego lexa nie chcę.

Po kolei, znane „bolączki”:

- Układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) – jak w każdej Toyocie – kompletnie do niczego. Przydaje się tylko na trasach lokalnych, ale i tak nigdy bym mu nie zaufał.
- głośno na autostradzie, do 120 jest ok (co nie oznacza cicho), powyżej 130 boleśnie głośno. Mimo to nie rozważam wyciszenia. W trasie do 2 godzin to bez znaczenia, dłuższe robię sporadycznie.
- wycieraczka na początku była idealna, teraz jest mała smuga, da się żyć (wiem co piszę, ojciec ma rav4 poprzedniej generacji i tam jest dużo gorzej). Czyli coś poprawili, ale nie do końca;
- „wycie silnika” przy przyśpieszaniu– przyzwyczaiłem się, ale obiektywnie nie jest to przyjemny dźwięk, wolałbym oczywiście, gdyby go nie było,
- o korozji podwozia się nie wypowiem, nie widziałem od spodu bez osłon.
- korozja przewodu do napędu tylnego hybrydy mnie nie dotyczy, napiszę tylko, że ani razu nie żałowałem braku napędu AWDi (jak pisałem jeżdżę ojca AWD wcześniejszej generacji w dieslu i w warunkach i stylu jakim ja jeżdżę nie widzę żadnej różnicy). Od razu dodam, że oczywiście napęd na 4 łapy jest lepszy, tego nie próbuję podważyć. Po prostu dla mnie jest zbędnym wydatkiem.
- z tyły coś skrzypi na dziurach, jest o tym wątek na tym forum. Brzmi jak roleta, ale to nie roleta. Mam tylko jedną taką ulicę z dziurami na której to słychać, więc nie chce mi się z tym walczyć, ale skrzypi.

Teraz o rzeczach, które lubię:
- kamera 360, genialna jakość, idealnie się parkuje, omija wszystkie krawężniki, dojeżdża do linii na skrzyżowaniach, omija dziury kołami przy manewrowaniu (widać obraz pod samochodem) itp. Jak kupowałem to myślałem, że bajer, a to nieprawda, ale naprawdę użyteczna rzecz, będę chciał mieć koniecznie w następnym samochodzie. Samo połączenie obrazu z 4 kamer w jeden obraz mogłoby być lepsze, ale to pierdoła,
- system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu  z automatycznym hamowaniem (RCTAB) – genialna rzecz, dzięki temu wolę z prostopadłego miejsca parkowanie wyjeżdżać tyłem. Radar ostrzega o zbliżających się samochodach, ludziach, rowerach. Wiele razy testowany, do tej pory nigdy się nie pomylił (w sensie, że nie ostrzegł o niebezpieczeństwie, oczywiście czasem myli się ostrzegając o odległych pojazdach).
- Asystent utrzymania pasa ruchu (LTA) – odbija od linii  ładnie, ale już wyśrodkowuje samochód średnio, raz bardziej po lewej, raz bardziej po prawej pasa, mimo to dobrze się z tym  jedzie na autostradzie. Sam tempomat adaptacyjny też mi się podoba.
- wentylowanie foteli – super sprawa, latem nigdy się nie kleiły.
- trzystopniowe ogrzewanie foteli przednich– świetne, ogrzewanie foteli z tyłu – dzieci też zadowolone,
- podgrzewanie przedniej szyby – idelana sprawa, oblodzenie jest likwdowane w minutę czy dwie.
- ogrzewanie samochodu włączane z aplikacji – dla mnie bomba. Mój samochód stoi pod chmurką i kilka razy zimą włączałem. Zdecydowanie bajer, ale fajnie jest mieć.

Teraz o rzeczach, które mogłyby być lepiej zrobione. Oczywiście są to „problemy pierwszego świata”, można z nimi żyć:
- automatyczne światła drogowe – samo działa przyzwoicie (może raz na 50 samochodów się myli), niestety przycisk włączania jest nieergonomicznie ustawiony, przez co uciążliwe jest szybkie włączanie i wyłączanie tej funkcji. Przykład, na autostradzie automat świateł nie wykrywa ciężarówki po drugiej stronie, przez co oślepiamy kierowcę, więc albo muszę każde włączenie długich gasić manetką (ze 3 razy błysnę kierowcy po oczach zanim się miniemy), albo oderwać wzrok od drogi i nurkować pod deską żeby wyłączyć automat, przy idealnym ustawieniu fotela, kierownica mi zasłania przycisk. Same światła ledowe są dla mnie dobrej jakości, nie mam wrażenia, że za ciemno na „krótkich”.
- któryś z systemów ostrzegania o zderzeniu notorycznie woła „hamuj” na znaki na wysepkach na środku drogi, ale też kilka razy uratował mi skórę, jak ktoś gwałtownie przyhamował, więc cieszę się, że mam. Raz któryś z tych systemów zatrzymał mi samochód na rondzie, gdy za blisko jego zdaniem chciałem przejechać koło innego pojazdu. Dla mnie to było dziwne, na pewno by nie doszło do stłuczki.
- Inteligentne wycieraczki z czujnikiem deszczu działają tak sobie, przez większość czasu mam wrażenie że za często włącza się pióro, a czasem za rzadko. Być może działają idelnie, a ja żle oceniam.
- srebrna ramka („chrom”) wokół wylotu powietrza przy drzwiach kierowcy – kiedy słońce pada na deskę w tym miejscu, blik światła mocno odbija się w lusterku bocznym. Da się z tym żyć, ale po co to? Przerost formy nad treścią.
- łączenie telefonu za apką – tak z raz w miesiącu muszę się zalogować od nowa wpisując adres i nazwę ręcznie, i też podobnej ilości razu nie potrafi mi się połączyć z telefonem. Dziennie wykonuję kilka do kilkunastu uruchomień samochodu, więc to jest marginalna sprawa, ale muszę odnotować.

Tyle. Pewnie jak tylko wrzucę post, to przypomni mi się kilka innych spostrzeżeń. Biorąc wszystkie moje doświadczenia z tym  samochodem, a nie tylko te wypisane – jest to świetny samochód, dobry produkt. Polecam.
« Ostatnia zmiana: 02 Stycznia 2024, 11:24:11 wysłana przez grubar »

Offline Rastlin

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 EXE 4X4
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2905 dnia: 03 Stycznia 2024, 01:09:34 »
Również życzę wszystkiego najlepszego w NOWYM ROKU.
Wykorzystując to, że kolega grubar opisał swoje wrażenie po kilku miesiącach użytkowania RAV4 więc i ja korzystając z okazji opisze swoje spostrzeżenia, które są zbieżne (ale nie takie same).  Aby nie komplikować  i nie wyważać otwartych drzwi :-) będę odnosił swoje spostrzeżenia na niebiesko do tego co napisał grubar.
Hybryda, wersja Executive, AWD, MY23; zamówiony maj 22, wyprodukowany luty 23, obiór połowa maja 23; przebieg 23000; średnie spalanie z z licznika 5,6;), używany w mazowieckim też płasko i też gór nie widział. 25% trasy szybkiego ruchu i autostrady, 40 % miasto, 35% drogi krajowe tzw. 90-tki
Też wziąłem Executive (akurat takie były wersje po klientach, którzy zrezygnowali z zamówienia) ale nie żałuję bo jakbym miał rozważyć coś uboższego to tylko Selection z kolorem białym perłowym (po prostu fajny wygląd ale jak mówią kolorem się nie jeździ:-)) a że wziąłem taką jaką była bo ktoś zrezygnował z zamówienia więc jest jak jest :-) czy  żałuję tych 212k? to odpowiedź brzmi NIE.

Teraz będę się posiłkował tym co napisał grubar:
Po kolei, znane „bolączki”:

- Układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) – jak w każdej Toyocie – kompletnie do niczego. Przydaje się tylko na trasach lokalnych, ale i tak nigdy bym mu nie zaufał. - pełna zgoda jak dla mnie porażka
- głośno na autostradzie, do 120 jest ok (co nie oznacza cicho), powyżej 130 boleśnie głośno. Mimo to nie rozważam wyciszenia. W trasie do 2 godzin to bez znaczenia, dłuższe robię sporadycznie. - odczucie podobne

- wycieraczka na początku była idealna, teraz jest mała smuga, da się żyć (wiem co piszę, ojciec ma rav4 poprzedniej generacji i tam jest dużo gorzej). Czyli coś poprawili, ale nie do końca; - na razie jest idealnie nie mam smug
- „wycie silnika” przy przyśpieszaniu– przyzwyczaiłem się, ale obiektywnie nie jest to przyjemny dźwięk, wolałbym oczywiście, gdyby go nie było, - ja uważam że to nie jest wycie tylko mruczenie :-) i w ogóle mi to nie przeszkadza i dla mnie jest ok bo pokazuje że auto ma charakter
- o korozji podwozia się nie wypowiem, nie widziałem od spodu bez osłon. - tak samo nie widziałem więc się nie wypowiem
- korozja przewodu do napędu tylnego hybrydy -  mnie dotyczy, na razie się tym nie przejmuję i nie żałuję że mam AWD (dwa tygodnie temu jak zasypało i drogi nie były odśnieżone to po śniegu prowadziła się pewnie i to na dość ostrych zakrętach, oczywiście prędkość była taka jakby śniegu nie było, czyli jak był przed zakrętem znak 60 to z taką prędkością jechałem specjalnie nie zwalniałem )

- z tyłu coś skrzypi na dziurach, jest o tym wątek na tym forum. Brzmi jak roleta, ale to nie roleta. Mam tylko jedną taką ulicę z dziurami na której to słychać, więc nie chce mi się z tym walczyć, ale skrzypi. - u mnie nic nie skrzypi na razie

Teraz o rzeczach, które lubię:
- kamera 360, genialna jakość, idealnie się parkuje, omija wszystkie krawężniki, dojeżdża do linii na skrzyżowaniach, omija dziury kołami przy manewrowaniu (widać obraz pod samochodem) itp. Jak kupowałem to myślałem, że bajer, a to nieprawda, ale naprawdę użyteczna rzecz, będę chciał mieć koniecznie w następnym samochodzie. Samo połączenie obrazu z 4 kamer w jeden obraz mogłoby być lepsze, ale to pierdoła,- pełna zgoda
- system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu  z automatycznym hamowaniem (RCTAB) – genialna rzecz, dzięki temu wolę z prostopadłego miejsca parkowanie wyjeżdżać tyłem. Radar ostrzega o zbliżających się samochodach, ludziach, rowerach. Wiele razy testowany, do tej pory nigdy się nie pomylił (w sensie, że nie ostrzegł o niebezpieczeństwie, oczywiście czasem myli się ostrzegając o odległych pojazdach). - takie samo odczucie rzecz jak dla mnie idealna 3 razy uratował przed stłuczką sam hamując
- Asystent utrzymania pasa ruchu (LTA) – odbija od linii  ładnie, ale już wyśrodkowuje samochód średnio, raz bardziej po lewej, raz bardziej po prawej pasa, mimo to dobrze się z tym  jedzie na autostradzie. Sam tempomat adaptacyjny też mi się podoba. - zgadzam się z kolegą
- wentylowanie foteli – super sprawa, latem nigdy się nie kleiły. - też zgoda  nawet nie myślałem, że tak fajnie chłodzą.
- trzystopniowe ogrzewanie foteli przednich– świetne, ogrzewanie foteli z tyłu – dzieci też zadowolone, - zgoda
- podgrzewanie przedniej szyby – idelana sprawa, oblodzenie jest likwdowane w minutę czy dwie. - zgoda
- ogrzewanie samochodu włączane z aplikacji – dla mnie bomba. Mój samochód stoi pod chmurką i kilka razy zimą włączałem. Zdecydowanie bajer, ale fajnie jest mieć. - nie wypowiem się bo nie korzystałem

Teraz o rzeczach, które mogłyby być lepiej zrobione. Oczywiście są to „problemy pierwszego świata”, można z nimi żyć:
- automatyczne światła drogowe – samo działa przyzwoicie (może raz na 50 samochodów się myli), -zgoda
- przycisk włączania jest nieergonomicznie ustawiony, przez co uciążliwe jest szybkie włączanie i wyłączanie tej funkcji. - jak dla mnie bardziej nieenergonomiczny jest przycisk podgrzewania kierownicy - to jest totalna porażka według mnie.

Same światła ledowe są dla mnie dobrej jakości, nie mam wrażenia, że za ciemno na „krótkich”. - zgoda nic dodać nic ująć.

- któryś z systemów ostrzegania o zderzeniu notorycznie woła „hamuj” na znaki na wysepkach na środku drogi, ale też kilka razy uratował mi skórę, jak ktoś gwałtownie przyhamował, więc cieszę się, że mam. Raz któryś z tych systemów zatrzymał mi samochód na rondzie, gdy za blisko jego zdaniem chciałem przejechać koło innego pojazdu. Dla mnie to było dziwne, na pewno by nie doszło do stłuczki. - też zdarzyła mi się taka sytuacja ze trzy razy kiedy uratował mi skórę. natomiast na pusto kilka razy ostrzegał żeby hamować mimo że z przeciwka pojazd był daleko

- Inteligentne wycieraczki z czujnikiem deszczu działają tak sobie, przez większość czasu mam wrażenie że za często włącza się pióro, a czasem za rzadko. Być może działają idealnie, a ja źle oceniam. - mam inne zdanie - jak dla mnie działają prawidłowo
- srebrna ramka („chrom”) wokół wylotu powietrza przy drzwiach kierowcy – kiedy słońce pada na deskę w tym miejscu, blik światła mocno odbija się w lusterku bocznym. Da się z tym żyć, ale po co to? Przerost formy nad treścią. - jeszcze tego nie zauważyłem
- łączenie telefonu za apką – tak z raz w miesiącu muszę się zalogować od nowa wpisując adres i nazwę ręcznie, i też podobnej ilości razu nie potrafi mi się połączyć z telefonem. Dziennie wykonuję kilka do kilkunastu uruchomień samochodu, więc to jest marginalna sprawa, ale muszę odnotować. - nie miałem z tym problemu ani razu mnie nie wyrzuciło.

Pozdrawiam kolegę i przepraszam, że się posiłkowałem jego wrażeniami ale fajnie to ujął.
Na dzień dzisiejszy na razie wyboru nie żałuję no może trochę tego, że w lutym 2022 jak była gwarancja ceny na NX 350h, to w podobnej cenie jak kupiłem RAV4 mógłbym wziąć Lexa, ale płakać nie płaczę. Poza tym - moje subiektywne odczucie - wygląd RAV 4 bardziej mi się podoba niż NX350


Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 637
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2906 dnia: 03 Stycznia 2024, 08:53:51 »
Pozdrawiam kolegę i przepraszam, że się posiłkowałem jego wrażeniami ale fajnie to ujął.

Rastlin, dziękuję za miłe słowa i bardzo mi miło, że odniosłeś się do każdej z uwag


  dla mnie bardziej nieenergonomiczny jest przycisk podgrzewania kierownicy - to jest totalna porażka według mnie.

 Tu też pełna zgoda. Tylko na początku "bawiłem się" we włączanie i wyłączanie co jakiś czas, a  teraz mam cały czas włączone i wyłączę pewnie na wiosnę dopiero. Więc już tak mi nie doskwiera.  :grin:

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2907 dnia: 03 Stycznia 2024, 09:21:05 »
Tak z ciekawości, po co wyłączać przycisk "automatycznych świateł drogowych"? Ergonomicznie jest umieszczony "tak sobie" więc nie lepiej raz włączyć i zapomnieć?
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1355
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2908 dnia: 03 Stycznia 2024, 09:54:00 »
- z tyły coś skrzypi na dziurach, jest o tym wątek na tym forum. Brzmi jak roleta, ale to nie roleta. Mam tylko jedną taką ulicę z dziurami na której to słychać, więc nie chce mi się z tym walczyć, ale skrzypi.
Zmień położenie oparć tylnej kanapy, ewentualnie je calkiem połóż i sprawdź czy nadal skrzypi. U mnie jest to samo. Imho skóra prawego oparcia ociera o plastik. Jak oparcie odchylone to słychac to bardzo. Muszę to jeszcze potwierdzić ale na 90% to jest to. Może trzeba będzie cos na ten plastik nakleić żeby zmienić rodzaj powierzchni.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 637
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #2909 dnia: 03 Stycznia 2024, 10:02:54 »
Zmień położenie oparć tylnej kanapy, ewentualnie je calkiem połóż...
dziękuję, sprawdzę

więc nie lepiej raz włączyć i zapomnieć?
Jeżeli nie przeszkadza Ci, że czasem oślepiasz innych kierowców to ok.
Mnie denerwuje jak jadę eską, to nie wykrywa co któregoś tira i walę mu po oczach, więc TIR mi błyska górnymi światłami, te mój automat już wykrywa i gasi długie, to było tylko mrugnięcie, więc za 2 sek znowu mój automat znowu włącza długie i oślepia kierowcę TIR a i zabawa od nowa. Czasem na długich prostych ze 3 walnę mu długimi zanim się miniemy. Nie lubię oślepiać innych i nie powinienem zgodnie z przepisami. Tłumaczenie się, że "to nie ja tylko automat" jakoś do mnie nie przemawia.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl