Również życzę wszystkiego najlepszego w NOWYM ROKU.
Wykorzystując to, że kolega grubar opisał swoje wrażenie po kilku miesiącach użytkowania RAV4 więc i ja korzystając z okazji opisze swoje spostrzeżenia, które są zbieżne (ale nie takie same). Aby nie komplikować i nie wyważać otwartych drzwi

będę odnosił swoje spostrzeżenia na niebiesko do tego co napisał grubar.
Hybryda, wersja Executive, AWD, MY23; zamówiony maj 22, wyprodukowany luty 23, obiór połowa maja 23; przebieg 23000; średnie spalanie z z licznika 5,6;), używany w mazowieckim też płasko i też gór nie widział. 25% trasy szybkiego ruchu i autostrady, 40 % miasto, 35% drogi krajowe tzw. 90-tki
Też wziąłem Executive (akurat takie były wersje po klientach, którzy zrezygnowali z zamówienia) ale nie żałuję bo jakbym miał rozważyć coś uboższego to tylko Selection z kolorem białym perłowym (po prostu fajny wygląd ale jak mówią kolorem się nie jeździ:-)) a że wziąłem taką jaką była bo ktoś zrezygnował z zamówienia więc jest jak jest

czy żałuję tych 212k? to odpowiedź brzmi NIE.
Teraz będę się posiłkował tym co napisał grubar:
Po kolei, znane „bolączki”:
- Układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) – jak w każdej Toyocie – kompletnie do niczego. Przydaje się tylko na trasach lokalnych, ale i tak nigdy bym mu nie zaufał.
- pełna zgoda jak dla mnie porażka- głośno na autostradzie, do 120 jest ok (co nie oznacza cicho), powyżej 130 boleśnie głośno. Mimo to nie rozważam wyciszenia. W trasie do 2 godzin to bez znaczenia, dłuższe robię sporadycznie.
- odczucie podobne - wycieraczka na początku była idealna, teraz jest mała smuga, da się żyć (wiem co piszę, ojciec ma rav4 poprzedniej generacji i tam jest dużo gorzej). Czyli coś poprawili, ale nie do końca;
- na razie jest idealnie nie mam smug- „wycie silnika” przy przyśpieszaniu– przyzwyczaiłem się, ale obiektywnie nie jest to przyjemny dźwięk, wolałbym oczywiście, gdyby go nie było,
- ja uważam że to nie jest wycie tylko mruczenie
i w ogóle mi to nie przeszkadza i dla mnie jest ok bo pokazuje że auto ma charakter- o korozji podwozia się nie wypowiem, nie widziałem od spodu bez osłon. -
tak samo nie widziałem więc się nie wypowiem- korozja przewodu do napędu tylnego hybrydy -
mnie dotyczy, na razie się tym nie przejmuję i nie żałuję że mam AWD (dwa tygodnie temu jak zasypało i drogi nie były odśnieżone to po śniegu prowadziła się pewnie i to na dość ostrych zakrętach, oczywiście prędkość była taka jakby śniegu nie było, czyli jak był przed zakrętem znak 60 to z taką prędkością jechałem specjalnie nie zwalniałem )- z tyłu coś skrzypi na dziurach, jest o tym wątek na tym forum. Brzmi jak roleta, ale to nie roleta. Mam tylko jedną taką ulicę z dziurami na której to słychać, więc nie chce mi się z tym walczyć, ale skrzypi.
- u mnie nic nie skrzypi na razieTeraz o rzeczach, które lubię:
- kamera 360, genialna jakość, idealnie się parkuje, omija wszystkie krawężniki, dojeżdża do linii na skrzyżowaniach, omija dziury kołami przy manewrowaniu (widać obraz pod samochodem) itp. Jak kupowałem to myślałem, że bajer, a to nieprawda, ale naprawdę użyteczna rzecz, będę chciał mieć koniecznie w następnym samochodzie. Samo połączenie obrazu z 4 kamer w jeden obraz mogłoby być lepsze, ale to pierdoła,
- pełna zgoda- system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu z automatycznym hamowaniem (RCTAB) – genialna rzecz, dzięki temu wolę z prostopadłego miejsca parkowanie wyjeżdżać tyłem. Radar ostrzega o zbliżających się samochodach, ludziach, rowerach. Wiele razy testowany, do tej pory nigdy się nie pomylił (w sensie, że nie ostrzegł o niebezpieczeństwie, oczywiście czasem myli się ostrzegając o odległych pojazdach).
- takie samo odczucie rzecz jak dla mnie idealna 3 razy uratował przed stłuczką sam hamując- Asystent utrzymania pasa ruchu (LTA) – odbija od linii ładnie, ale już wyśrodkowuje samochód średnio, raz bardziej po lewej, raz bardziej po prawej pasa, mimo to dobrze się z tym jedzie na autostradzie. Sam tempomat adaptacyjny też mi się podoba.
- zgadzam się z kolegą- wentylowanie foteli – super sprawa, latem nigdy się nie kleiły.
- też zgoda nawet nie myślałem, że tak fajnie chłodzą.- trzystopniowe ogrzewanie foteli przednich– świetne, ogrzewanie foteli z tyłu – dzieci też zadowolone,
- zgoda- podgrzewanie przedniej szyby – idelana sprawa, oblodzenie jest likwdowane w minutę czy dwie.
- zgoda- ogrzewanie samochodu włączane z aplikacji – dla mnie bomba. Mój samochód stoi pod chmurką i kilka razy zimą włączałem. Zdecydowanie bajer, ale fajnie jest mieć.
- nie wypowiem się bo nie korzystałem Teraz o rzeczach, które mogłyby być lepiej zrobione. Oczywiście są to „problemy pierwszego świata”, można z nimi żyć:
- automatyczne światła drogowe – samo działa przyzwoicie (może raz na 50 samochodów się myli),
-zgoda - przycisk włączania jest nieergonomicznie ustawiony, przez co uciążliwe jest szybkie włączanie i wyłączanie tej funkcji.
- jak dla mnie bardziej nieenergonomiczny jest przycisk podgrzewania kierownicy - to jest totalna porażka według mnie.Same światła ledowe są dla mnie dobrej jakości, nie mam wrażenia, że za ciemno na „krótkich”.
- zgoda nic dodać nic ująć. - któryś z systemów ostrzegania o zderzeniu notorycznie woła „hamuj” na znaki na wysepkach na środku drogi, ale też kilka razy uratował mi skórę, jak ktoś gwałtownie przyhamował, więc cieszę się, że mam. Raz któryś z tych systemów zatrzymał mi samochód na rondzie, gdy za blisko jego zdaniem chciałem przejechać koło innego pojazdu. Dla mnie to było dziwne, na pewno by nie doszło do stłuczki. -
też zdarzyła mi się taka sytuacja ze trzy razy kiedy uratował mi skórę. natomiast na pusto kilka razy ostrzegał żeby hamować mimo że z przeciwka pojazd był daleko- Inteligentne wycieraczki z czujnikiem deszczu działają tak sobie, przez większość czasu mam wrażenie że za często włącza się pióro, a czasem za rzadko. Być może działają idealnie, a ja źle oceniam.
- mam inne zdanie - jak dla mnie działają prawidłowo- srebrna ramka („chrom”) wokół wylotu powietrza przy drzwiach kierowcy – kiedy słońce pada na deskę w tym miejscu, blik światła mocno odbija się w lusterku bocznym. Da się z tym żyć, ale po co to? Przerost formy nad treścią.
- jeszcze tego nie zauważyłem - łączenie telefonu za apką – tak z raz w miesiącu muszę się zalogować od nowa wpisując adres i nazwę ręcznie, i też podobnej ilości razu nie potrafi mi się połączyć z telefonem. Dziennie wykonuję kilka do kilkunastu uruchomień samochodu, więc to jest marginalna sprawa, ale muszę odnotować.
- nie miałem z tym problemu ani razu mnie nie wyrzuciło.Pozdrawiam kolegę i przepraszam, że się posiłkowałem jego wrażeniami ale fajnie to ujął.
Na dzień dzisiejszy na razie wyboru nie żałuję no może trochę tego, że w lutym 2022 jak była gwarancja ceny na NX 350h, to w podobnej cenie jak kupiłem RAV4 mógłbym wziąć Lexa, ale płakać nie płaczę. Poza tym - moje subiektywne odczucie - wygląd RAV 4 bardziej mi się podoba niż NX350