Cześć, dzisiaj spore mrozy ok. -15 C, RAV?ka elegancko odpalała i jeździła w ciągu dnia, bez żadnych sygnałów by miał z czymś problem. Jednak do czasu :( bo przy kolejnej uruchamianiu powiedział dość. Nie jest to wina akumulatora bo elektryka odpala się bez zarzutu, jednak pojawiają się komunikaty po kolei: niska siła hamowania, błąd LTA, błąd PCS, wystąpiła usterka automatycznego hamowania, wystąpiła usterka kontroli układu ruszania, błąd silnika itd. Powyższe usterki nie pozwoliły odpalić silnika. Po 15 min. ponowna próba i poprzednie komunikaty nie pojawiły się za to komunikat usterka układu hybrydowego, ale spalinówka zaskoczyła, wiec wytoczyłem samochód do garażu by odmarzł. Zobaczymy co dalej.... tak czy siak szczęście ze akcja pod domem, a nie w trasie, w górach czy gdzieś jeszcze indziej gdzie trudno o pomoc. Zakładam ze temperatura namieszała w czujnikach, ale zobaczymy jak odmarźnie. Czy wy też mieliście podobne akcje? Jak spisują się Wasze RAVki przy takich mrozach.
Przebieg 24 tys, hybryda