Z tą checklistą to jest tak, że nie ma tak naprawdę 100% bezpiecznego rozwiązania, chyba że się kupuje auto w takim stanie w jakim jest sprowadzane na plac, bez doposażania.
Wiadomo, można zawsze przejść przez punkty checklisty drwa razy: raz przy pierwszych oględzinach i raz w dniu odbioru. Może na dzień dobry się okazać, że złe spasowanie elementów nadwozia wskazuje na jakieś złe traktowanie w transporcie, i wtedy można w ogóle się wycofać z zamówienia nie ponosząc żadnych kosztów. Ale na pierwsze oględziny auto nie będzie (albo co najmniej nie chętnie) umyte, co nie ułatwia sprawdzenia stanu lakieru.
Natomiast nie można wykluczyć, że między pierwszymi oględzinami a odbiorem coś złego się stanie (np. uszkodzą coś przy montażu dodatkowego wyposażenia). Jeśli się coś okaże dopiero w dniu odbioru, to już wycofać się raczej nie będzie można, przynajmniej tak łatwo, ponieważ wszelkie doposażanie może odbyć się dopiero po zarejestrowaniu auta, a to zarejestrowanie dopiero po wpłacie pełnej kwoty. Zostaje tylko zaprotokołować wszystkie zastrzeżenia i umówić się, w jaki sposób wady mogą być naprawione lub zrekompensowane.
Muszę przyznać, że taki stan rzeczy nieźle mnie stresował przed odbiorem, ale szczęśliwie finalnie okazało się, że auto było bez zarzutów. =)