Autor Wątek: Brak reakcji  (Przeczytany 1550 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pabulonek

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Brak reakcji
« dnia: 30 Sierpnia 2020, 21:27:54 »
Cześć!

Mam problem ze swoim Jarkiem. Otóż nie otwiera się z centralnego zamka, trzeba ręcznie. Nie przeszkadzało mi to do puki dziś nie mogłem go odpalić. Wkładam kluczyk do stacyjki i jest totalna cisza nawet po przekręceniu. Jakby miał zero prądu nic kompletnie. Ktoś wie może o co chodzi? Dodam że w pilocie wymieniałem baterie. Jeśli rozpocząłem wątek nie tu gdzie trzeba, to z góry  przepraszam oraz pozdrawiam ????

Dodam że to yariska z 2001, 1.5 ts 78kw

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brak reakcji
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Sierpnia 2020, 07:19:56 »
Hej.
Masz alarm? Może on odłączył Ci immobiliser?
Obi

Offline Pabulonek

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Brak reakcji
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Sierpnia 2020, 08:37:53 »
Wiesz co, kupiłem go dopiero. Poprzedni właściciel nic nie wie na temat alarmu :wallbash: Myślisz że to może być jakiś z tym problem? Wiesz wygląda na to jakby totalnie prądu nie miał. Mimo wszystko jakby chodziło o IMo to chociaż troszkę rąbka prądu do zapalenia się katrolek by uchyliło. A tu jest cisza totalna.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Brak reakcji
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Sierpnia 2020, 10:32:44 »
Skoro zachowuje się jakby nie miał prądu to może zwyczajnie go nie ma? Akumulator ma napięcie?

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brak reakcji
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Września 2020, 07:28:31 »
Skoro zachowuje się jakby nie miał prądu to może zwyczajnie go nie ma? Akumulator ma napięcie?
a jak zżarło prąd z aku to pewnie i alternator jest do roboty.....
Obi

Offline Pabulonek

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Brak reakcji
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Września 2020, 04:50:45 »
Musi coś być z ładowaniem. 2 dni w sumie stał rozładowany. Na kable za nic pójść nie chciał, odpaliłem na pycha jeździłem z 20 min, między 2k-3k i po wyłączeniu zapłonu, martwy. Przepraszam za zamieszanie, pozdrawiam oraz dziękuję za pomoc  :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl