Ej bo mi prywatną skrzynkę zawaliliście. Aż takiego zainteresowania się nie spodziewałem. Zapomniałem, że nawet w wersji deweloperskiej jest to jednak coś warte, bo jakby nie było jest to komputerek wielkości paczki zapałek

Dajcie mi najpierw sprawdzić czy to w ogóle jeszcze działa. No i może wrzucę też jakieś fotki, bo to jest po prostu płytka bez obudowy i nie każdemu może się to podobać. Ja z tym jeździłem swego czasu, ba jeździłem też po prostu z Rock Pi S jak jeszcze płytek deweloperskich nie było.
Natomiast jest to prawie to samo co końcowy produkt tylko bez obudowy. Taką sobie można od biedy wystrugać na drukarce 3D.