Ten, na który teraz patrzę stał w Pireusie i Livorno (Toyota ma tam ogromne parkingi) - widzę, że zazwyczaj tam zawijają rejsy z Nagoji. Dodatkowo ten, na który teraz patrzę płynie rozwija mniejszą prędkość niż ten poprzedni. Pewnie z tego wynika, że tyle to trwa, chociaż tempo (daty) poprzedniego ładnie mi się pokrywało z tym co pisali koledzy w innym wątku. Mi handlowiec powiedział dokładnie tyle ile aplikacja i, że nie wie gdzie dokładnie teraz znajduje się auto, ale nie ma go w Polsce. Patrząc jednak na "ogar" pracowników stacji Toyota, to jedni wiedzą lepiej, inni gorzej, także może lada dzień się okaże, że jednak są już auta - szczególnie jeśli z Tobą umówili się na sobotę

Bardzo jestem ciekaw - daj znać czy to faktycznie przy Twoim!