Nie wiem jak w DE, ale tu jak się dzieje gorzej, to auta często zaczynają płonąc, ginąć, ulegać wandalizmom, etc. Szczególnie jak ciężko jest spłacić raty leasingu/kredytu, czy nie chce się sprzedać na wolnym rynku, albo sprzedają się z dużą utratą wartości. I dotyczy to zarówno tańszych modeli, jak i tych po kilkaset tys pln.
Nie ma sprawiedliwego systemu, a już na pewno nie ma takiego uniwersalnego dla każdego kraju.