Witam
Jestem po wymianie sondy na nową i w dalszym ciągu wyskakują mi ww błędy, dodatkowo auto strasznie faluję na jałowym. Byłem u mechanika który wszystko sprawdził i twierdzi że z jego strony jest ok radzi aby jechać do gazownika. W aucie na bieżąco są sprawdzane luzy zaworowe (pół roku temu były regulowane), czyszczona była przepustnica, przepływomierz też był czyszczony.
Gazownik z kolei ustawiał już mieszankę i twierdzi że jest ok. Odłączył mi gaz w aucie poprzez spuszczenie go z układu i odłączenie wtyczki. I każe jechać z kolei do mechanika.
Dodam że serwis LPG jest autoryzowany do mojej instalacji, mechanik także należy do jednego z lepszych we Wrocławiu.
Kto miał podobna sytuacje? Który fachowiec ma racje?