Po stronie pasażera słyszę coraz częściej ciche klekotanie. Jest ono słyszalne gdy jadę po nierównej nawierzchni lub bruku. Na gładkim asfalcie nic nie słychać. Jak by jakiś luźny element uderzał o inny. Myślałem na początku że coś mi hałasuje w schowku. Potem myślałem że lata luźna osłona plastikowa pod schowkiem. Jednak po wyjęciu obu elementów nadal słychać stukot. Dźwięk dobiega jakby z zawiasów drzwi pasażera. Może stukot z podwozia przenosi się do kabiny? Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Corolla 2018 sedan 1,6.