O to samo mogę zapytać Ciebie w kwestii 5W30, a jak dopuszczenia wskazują te silniki pojadą i na wyższych lepkościach. Dlatego pisanie tylko 0W20 nie ma sensu, bo obie lepkości są OK i dzieli je niewielka różnica. Można by powiedzieć różnica jak między normą A5/B5 a A3/B3, jeden tyci bardziej oszczędza paliwo 2.5%, drugi tyci bardziej silnik chroni. Ale ja wolę zostawić zapas lepkości i więcej ochrony .Testu dobrego dla porównania nie będzie, bo to musiał by być test w setkach km, a nikogo to aż tak nie interesuje, do gwarancji i koniec. Zarzut nie jest strikte do Toyoty, a do producentów którzy ni z tego ni z owego dopisują niższe lepkości, które w autach letnich nie występują w manualu.
Tu nawet chyba było pisane, auto na 0W20 + 100kkm czy ileś i jakieś odgłosy, dalej 5W30 i długo długo nic. Podstawy tych przypadków nie są dokładnie znane, ale podaj mi przykład gdzie było odwrotnie z lepkościami w takich sytuacjach. Toyota zalecając 0W20, to tak krytycznie może mieć interes w spełnieniach norm, pytanie ile gorzej z tym będzie na 5W30. Jak i inne różnice, pewnie niewiele. Ale z racji własności olejów, pewne jest to, że katowany silnik prędzej zdechnie na 0W niż na 5W.
Co do aut i ludzi w EU, tam są nowsze auta, nikt tam nie ściąga takich jak do nas 3-4 latków po gwarancji. Ludzie tam są już wyżej, kupują nowy, tylko ASO i tak do gwarancji, a dalej inny nowy. Wiedzą że auta są robione do gwarancji, tak je traktują jak ASO to robi, nie przywiązują się, a bywają przypadki nadmiernej oszczędności choćby na oleju. Gdzie u nas, czy w EU jest więcej przypadków aut nowawych, które mają problemy silnikowe. Tam ASO robi co chce, klient się tym nie przejmuje, a potem to dociera do nas i lamenty są na marki, oleje i inne takie. Tylko trzeba w takich przypadkach pamiętać o przeszłych traktowaniach silnika. Nikt w ASO nie pyta o warunki serwowane silnikowi, z góry zakładają te dobre, walą LL a potem po 100kkm silnik śmietnik. Te ich LL to są sprawdzane w idealnych warunkach o ile, a kto takie warunki ma prywatnie, raczej nikt. Dalej jak widać leją też czasem to na czym więcej zarabiają, lub akurat mają. Mój przykład, gdzie w DE są lepsze przepisy i pewnie wiedza, a jednak ASO lało zawsze 5W i w stolicy naszej jak się zadzwoni co leją też 5W.
Wystarczy sprawdzić gdziekolwiek, a wyjdzie zaraz, że u nas jest starszy tabor niż w EU. Więc nie ma co porównywać info, o autach z czasu gwarancji do po gwarancji. Choć są nieliczne konstrukcje/silniki, które od początku mają swoje bolączki.