Witam,
Sprawa rozpatrzona pozytywnie ale nie od razu i nie w matczynym serwisie.
Podczas przeglądu na Brzezińskiej w Łodzi zgłosiłem odpryski. Po tym jak bardzo przyjmującemu auto nie chciało się nawet tego oglądać wiedziałem od razu, że będzie lipa. Pan zapisał oś w kajecie i 2,5h (tyle sobie poczekałem na auto) oznajmił, że jakiś tam Pan Stefan stwierdził, że to zarysowanie i mam spadać. Poprosiłem o opinię na piśmie. Pan stwierdził, że dostane ale oni jeszcze raz muszą to przemyśleć. Oczywiście nie zrobił nawet fotografii więc zwykła gra na czas.
Po tygodniu się przypomniałem. Pan (ten sam) powiedział, że po weekendzie zadzwonią. Po 2 tygodniach to samo. W końcu pojechałem do Zduńskiej Woli. I to był strzał w 10!
Pan z serwisu w ZW obejrzał temat. Powiedział, że nie widzi zadrapań i wystawił zlecenie. W pn mam wymianę elementu od strony pasażera. Od strony kierowcy miał wątpliwości czy to są samoistne odpryski i ponieważ ślad ma około 5 mm to powiedział żeby jeżdzić dalej i obserwować.
Tak, więc na Brzezińskiej byłem ostatni raz