Witam. Mam problem z Toyota yaris 1.0 3cyl. Samochód trafił do mnie z powodu braku kompresji. Po naprawie glowicy i wymianie pierscieni mamy ciśnienie na Cylindrach ale nie mamy iskry... Kojarzymy fakty i podczas lądowania kilkuletniego akumulatora zaczęło się z niego kopcic. A więc padło na sterownik silnika. Po włozeniu sterownika synchronizacja immo (kabelki w obd 4 od góry z lewej i 4 z dołu od prawej) . Zaczyna mrugać abs p/s i poduszka, czekam 40 min samochód odpala ale na max 2 sek i gasnie. Ponowna próba odpalenia niestety bez rekacji... Po odpieciu sterownika i akumulatora samochód znowu odpali na 2 sek i gasnie. Komputer diagnostyczny nie pokazuje zupełnie żadnych błędów.
Czy ktoś jest w stanie mi pomoc?? Bo mam już dość tego samochodu...