Z doświadczenia wiem że takie marudy to dopiero trafiają na mega minę.
maly v8! Co ty tu wypisujesz. Jakie marudy. Najlepiej w/g ciebie zamknąć oczy i na hurra! Brać, co popadnie, co nie? Ty pewnie jesteś handlarzem tej opisywanej tu Toyoty.
Idąc tym tokiem myślenia...wyjeżdżasz z salonu, obrysują Ci drzwi i w zasadzie samochód już kwalifikuje się na złom.
Obrysować zawsze mogą, ale takie auto na pewno nie na złom. Nie bądź taki skrajny, jakbyś nie wiedział, co to jest złom, jezu :(
Jak się chce dziewice to się idzie do salonu wykłada ponad sto koła i wtedy się go trzyma pod kocem nie robiąc przebiegu, tylko okresowe przeglądy żeby następny właściciel był zadowolony.
To też bzdura. Ja mam dziewicę z salonu. Normalnie eksploatuję, jeżdżę, a nie trzymam pod kocem, oczywiście tylko okresowe przeglądy robię, bo co, myślisz, że po serwisach nowym autem mam latać? I jestem zadowolony i chcę, żeby przy sprzedaży nowy właściciel też był zadowolony, coś nie tak w/g ciebie, jest u mnie?