Znajomy znajomego pracuje w ASO. To ponoć normalne że te pokrywy i plastiki są takim stanie - jakimś cudem leci tam sporo syfu, taki urok Aurisów. Jedni to czyszczą, inni po prostu tak jeźdzą

Ja jakiś czas temu oddawałem auto na ogarnięcie lakieru (dekontaminacja, woskowanie) i mi też pod maską ładnie posprzątali

Ciekawe co będzie po zimie :D