Generalnie kupowanie 14-o letniego (minimum) diesla, to trochę proszenie się o kłopoty i to nawet nie jest uwaga do Toyoty, tylko ogólna, no chyba, że masz jakąś serwisowaną pewną sztukę w rodzinie albo własny warsztat, to wtedy można się w to bawić, ale skoro auto ma być na dojazdy, to lepiej rozglądać się za benzyną+LPG.
Potrzebny Ci w ogóle tego typu samochód czy to wybór sercem? Jak wyszła II generacja RAV4, to strasznie mi się podobała i do dziś się za nimi oglądam. Ale tak z perspektywy lat, przez które częściej kierowałem się sercem niż rozumem w zakupie samochodów - gdybym miał kupić ponad 10-letnie auto, to brałbym jakiegoś młodszego kompakta typu Auris żeby mieć święty spokój i kasę przeznaczać na wakacje czy na inne hobby zamiast na piastę/wahacz/turbinę/itd./itp.