Autor Wątek: Kuny a nowa Corolla  (Przeczytany 9296 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pawlo89

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Stycznia 2021, 20:35:17 »
kuny uwielbiają toyotę :D (dwie roczne toyotki mocno pogryzły), gdzie vagów przez lata nie dotykały :grin:

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Stycznia 2021, 20:47:52 »
Co się dziwić,  wiedzą co dobre

Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline D3F

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 271
  • Samochód:: Corolla TS 1.8H
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Stycznia 2021, 21:03:02 »
kuny uwielbiają toyotę :D (dwie roczne toyotki mocno pogryzły), gdzie vagów przez lata nie dotykały :grin:

Ja z kolei mam doświadczenia, że kuny uwielbiają VW. 4 różne samochody marki VW kilkuletnie, wszystkie po kilka razy miały pogryzione wężyki podciśnienia oraz wygłuszenia. Na tym samym parkingu stało parę innych marek i zawsze wybierały VW.

Offline Pawlo89

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Stycznia 2021, 21:10:26 »

Ja z kolei mam doświadczenia, że kuny uwielbiają VW. 4 różne samochody marki VW kilkuletnie, wszystkie po kilka razy miały pogryzione wężyki podciśnienia oraz wygłuszenia. Na tym samym parkingu stało parę innych marek i zawsze wybierały VW.

Kwestia rocznika/generacji pewnie, znowymi vagami jest to samo (przynajmniej w przypadku skody), tylko teraz lubują się w przewodach :D
Dobrze, że w toyotcie gryzą tylko podbitkę, ściankę grodziową i pokrywę silnika.

Offline jerryy

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Lutego 2021, 15:49:55 »
Ja wcześniej a Aurisie a obecnie w Corolli hybrid używam elektronicznego odstraszacza f-my VIANO - wcześniej był jakiś tańszy model a  teraz mam taki z dodatkowym stroboskopem.
Wg mnie się sprawdza.

Tylko drobna uwaga - zainstalowanie zleciłem serwisowi bo wolałem nie ryzykować wpinania się w instalację i utraty gwarancji

Offline arcek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Lutego 2021, 22:09:48 »
Na moim przykładzie mogę powiedzieć ze Warto się zabezpieczyć jeśli w okolicy macie problem. W zeszłym tygodniu po ponad 2 miesiącach odebrałem auto skończyło się na wymianie wiązki i prawdopodobnie popsuta wiązka spowodowała usterkę silnika także musieli mi cały silnik wymienić a łączny koszt to prawie 40 tys, gdyby nie ubezpiecznie i gwarancja to chyba bym sobie strzelił w łeb.

P.s jak odbierałem auto obok mnie siedział facet który oddawał nowa rawke, kuna dostała się do środka pod panel środkowy, koszty serwis mu również powiedział ze będą to dziesiątki tysięcy.
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2021, 22:14:49 wysłana przez arcek »

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Lutego 2021, 22:53:49 »
Ja wypsikalem pod maska Antykuna. Powtarzam zabieg co pol roku i jest ok.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Lutego 2021, 23:01:51 »
Ja używam sprayu z Leroy Merlin, tani i od 4 lat skuteczny (lub mam szczęście) polecił znajomy który też stosuje i też mu ktoś...
Dodatkowo kiedyś wieszałem podchloryn w "tabletkach" nawet koty nie wchodziły, ale smród latem  :thumbdown:
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline norbert_p

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 219
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Lutego 2021, 11:09:20 »
Polecam tą stronę.

https://www.odstraszanie.pl/k167,odstraszanie-kun-odstraszacz-kun-do-samochodu.html

Kupowałem z niej regularnie produkty firmy KEMO (odstraszacz w butelce oraz samo urządzenie). Przy pozbywaniu się kun należy WBIĆ sobie do głowy jedno: jeśli mieliście chociaż JEDEN raz kunę pod maską -  żadne odstraszacze nie pomogą. Należy najpierw pozbyć się śladu kuny, a potem używać środka na odstraszanie. Na w/w stronie jest pianka do usuwania zapachu kuny. Używałem jej. Działa na zasadzie pianki do opon (rośnie na biało, potem znika i nic nie pozostaje). Jednak środki pomagały mi na kilka miesięcy... Dopiero odstraszacz na prąd (299 zł) (blaszki) uwolniły mnie od sierściucha... Problem miałem w poprzednim aucie. W corolli - brak oznak.

Offline ptr

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Maja 2021, 19:23:40 »
Dorzucę głos w dyskusji o kunach.  Obecnie Corolla TS 2.0. To, że wszystkie kable, przewody, dziesiątki rureczek są na wierzchu silnika dla mnie jest jakimś nieporozumieniem w tym samochodzie. Widać koszulki pojedynczych kabelków w wiązkach. U Was też tak jest czy zapomnieli mi czegoś założyć? Do rzeczy. Poprzednie autko E12 HB 5d stoczyło nierówną walkę z kunami w miejscu gdzie bywam w okresie wiosna- lato- jesień-pogryziony kabel od sondy i zgryzione zostało wytłumienie komory silnika po czym kłębki tego wytłumienia kuna mozolnie powtykała w najdrobniejsze zakamarki silnika. Jak temperatura wzrosła zaczęło dymić. Na szczęście bez pożaru.
Nauczony doświadczeniem nowe autko wypryskałem środkami No-Pest No merten, i Boll stoper- opryskałem kable i gumy, do których z góry udało mi się dojść oraz oczywiście wytłumienie pokrywy silnika. Środki mają działać kontaktowo, tzn zabezpieczać przed pogryzieniem. Nie odstraszają zwierzaka na tyle że nie wchodzi do komory silnika, niestety. Dodatkowo nabyłem 2 ultradźwiękowe odstraszacze Viano- (zasilanie bateryjne biorąc pod uwagę pojemność akku w Toyce) i umieściłem je w komorze silnika. Jakież było moje zdziwienie, gdy po którejś deszczowej nocy odkryłem, iż na środku tego niedorzecznego kłębowiska kabli są ślady kuny!!!-ciapki błota łapek, kłaki sierści . Niestety zatopiła też zęby w wytłumieniu- ale tylko drasnęła parę razy na szczęście bez większych spustoszeń, węże i elektryka tez całe? Mogę wiec powiedzieć, że być może środki zadziałały zgodnie z przeznaczeniem. Obawiam się że do czasu. Kupiłem kamerkę do monitoringu   i w nocy wyczaiłem bestię jak skacze od jednego auta do drugiego nic nie robiąc sobie z odstraszaczy.
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem silnika metodą chałupniczą od spodu i od strony nadkoli/półosi może siatką stalową /budowlaną + trytytki. Może ktoś z Was coś podobnego robił? Lub coś wie na ten temat? Gada nic poza fizyczną trwałą barierą nie jest w stanie powstrzymać.  Alternatywnie będzie też  na szybko budowany blaszak?
była: Corolla 1,4 HB 5d
jest: Corolla TS 2.0 Hybrid

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Kuny a nowa Corolla
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Maja 2021, 08:42:24 »
Psikałem jakimś środkiem przeciw gryzoniom i teraz mam tłusto pod maską, wszystko się lepi do tego gówna - wygląda jak zarzygane olejem.
Ostatnio pod maską znalazłem 10 centymetrowy kawałek kaszanki. Bez flaka.
E18_Prestige_MultidriveS


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl