Autor Wątek: Silnik - czyżby panewki? (F)  (Przeczytany 13784 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
silnik - czyżby panewki? (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Sierpnia 2005, 12:09:45 »

Nigdzie w FAQ nie znalazłem czy na wyłączonym a w książce nie napisali  żeby wyłączyć silnik dlatego wolę sie upewnić   :)  .
Zaraz idę czytać .
Byłem dzisiaj w ASO Nowak bo mi rura gorna gumowa od chłodnicy do silnika popekała (nie wiem czy mi jakies zwierzeta pod maska nie grasują ) a u 4 mechanikow po drodze nikt mi nie chciał pomoc. W ASO rurę mieli -by na piatek   :-DD  za 64 zł ( nie tak tragicznie ). Ale ja musiałem udać się do pracy wiec jechałem na moją wies gdzie pracuję z duszą na ramieniu 30 km zakorkowaną zakopianką i z zaklejoną taśmą rurą. Jak dojechałem chłopcy na wsi dopasowali mi nową z wstawieniem ( co wiąże sie ze spuszczeniem płynu i odkreceniem osłon ) i nowymi opaskami za 30 zł  :-DD    :-DD    :-DD  .
Przy okazji wizyty w ASO zapytałem o cenę czujnika LB - 1460 z jakims rabatem ktory od razu zaproponowali za 1300 by poszedł. Potaniało wiec Panowie - nic tylko brać sondy  :-DD  .
Co do rzeżenia chyba to osłona kolektora na szczeście - do tego musiałem mieć 2 osobę - mechanika ktory osłuchiwał jak gazowałem.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2007, 20:01:30 wysłana przez Miche »
Carina E Sportswagon 1.6

wilsonik

  • Gość
silnik - czyżby panewki? (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Sierpnia 2005, 14:29:19 »
Cytat: Bisua
wilsonik,  u mnie jest chyba podobnie a nie probowałes cos tam poutykać zeby mniej wpadało w wibracje ??

Sorki za poźną odpowiedz. Probowałem owinąć drutem, na jakis tydzien pomogło. Poźniej znowu było tak jak dawniej. Pewnie drut wypadł.
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2007, 20:03:06 wysłana przez Miche »

tala

  • Gość
Odp: Silnik - czyżby panewki? (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Lutego 2009, 23:07:16 »
Witam. Nie bardzo wiem czy panewki dają taki objaw który występuje u mnie. Na biegu i na luzie silnik pracuje ok, ale jak zaczynam zwalniać i hamować silnikiem zaczyna się stukot ( raczej podobny dźwięk do pracy starego diselka).
Następni dodaję gazu i dźwięk ucicha.
Proszę o jakieś sugestie, bo na wakacje chcę zrobić Rumunie i Bułgarię więc muszę silnik podszykować.
A że z mechanikami ciężko i nie chcę żeby mi wciskali wymieńmy to a potem tamto. :cry:

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Silnik - czyżby panewki? (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Lutego 2009, 12:51:26 »
Nikt raczej nie wywróży z opisu na monitorze, co klepie w silniku. Podjedź do cieszącego się dobrą opinią mechaniora i jeśli wystarczy tylko miche odkręcić aby to sprawdzić, to koszt będzie przecież nie duży. Coś mi się zdaję, że u mnie też są do wymiany, skoro zawory są oki. U mnie klepie bez obciążenia przy temp 50 - 70.

P.S. Najpierw sprawdźcie sprężynkę kasującą luz wałków rozrządu!!!.
Cari II, Mazda 626, Ave T25


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl