Moim zdaniem można wymianę przeciągnąć do 10 000 tys. km. Nowoczesne w pełni syntetyczne oleje nie starzeją się tak szybko jak mineralne. Do motocykli (które zwykle robią małe przebiegi) są nowoczesne oleje z zalecanym przez producenta interwałem 24 miesiące. Mam 12 letni samochód z silnikiem benzynowym i od nowości (poza okresem gwarancji) wymieniam olej co 10 000 co wypada co 1,5 do 2 lat. Auto ma przebieg 75 000 i do dziś żadnej naprawy, tylko wymiana rozrządu (2x) innych pasków, akumulatora i opon. Silnik działa idealnie.