w mojej hybrydzie chcieli odciągać oliwę już jesienią 2016, pół roku po zakupie. nie zgodziłem się na takie rozwiazanie i postanowiłem zapomnieć o temacie; wszak była gwarancja producenta. teraz, po pięciu latach, zimą trochę przybywa, lecz po każdej tasie wraca do normy. latem problemu już nie ma. wtrysk jest pośredni, więc nie tutaj tkwi problem. silnik chodzi jak zegarek.
nowy tucson, jeśli tylko nie będzie awaryjny, zrobi kolosalna różnicę w tej klasie. w sensie jakości podróży jest o rok świetlny przed rav4 i nx300h; lifting ravki będzie musiał być baaardzo głęboki, by osiągnąć taką jakość zawieszenia, wyciszenia i kultury pracy napędu.
chyba macie to w sąsiednim wątku, lecz zainteresowani i tak przeczytają..