Robiąc tak duży przebieg w niedługim czasie, trzeba chyba nie wyłączać silnika, więc jeśli przy takich warunkach występowałby omawiany tu problem to byłoby to duże przegięcie.
Problem z podwyższonym poziomem "oleju" na bagnecie nie dotyczy tylko 2.0 z wtryskiem bezpośrednim. W pośrednim 1.8 z GPFem jest podobnie. U mnie jakiś 1 cm powyżej max, po 3,5 mc użytkowania i 3,5 tys km, głównie w mieście.
Ale nie jestem pewien czy odczytu nie zaburza kolejna idiotyczna oszczędność w tym aucie, czyli beznadziejnie skonstruowany system bagnetu. Ta rurka, w którą wkłada się bagnet ma tak małą średnicę, że podejrzewam, że może dochodzić do podsiąku kapilarnego, który zawyża odczyt.