Dzisiaj, przed wyjazdem na dłuższą trasę sprawdziłem i stan oleju. Jak parę miesięcy temu było gdzieś z 2 mm ponad stan max to teraz oleju "przybyło" i jest go znacznie powyżej 1 cm. No cóż, któreś ASO Toyoty wypowiadało się pisemnie , że do 3,5 cm ponad max nic silnikowi nie grozi no to może tak jest. W styczniu będzie pierwszy przegląd to po wymianie oleju znowu będzie równiutko na górną kreskę.
No ale ten typ tak ma - to przybywanie oleju, to padający aku 12V, albo rdzewiejąca tylna wtyczka i kropka.