Ciekawe tylko co na to silnik?
do 25% wzrostu mocy silnik nie powinien odczuwać negatywnie, ale zbyt duży wzrost to jednak przeciążenie układu korbowego i dalej. Ale - tylko wówczas, kiedy siętęmoc wykorzystuje. Czyli jeśli ktoś jeździ spokojnie i nie lubi świrować po 6-7 tys. obrotów przez cały czas, to korzyść odnosi, bo auto jest elastyczniejsze, być może również mniej pali - a nawet chyba na pewno, bo przecież silnik jest sprawniejszy? - a trwałości nie zmniejsza, bo nie wykorzystuje np. 300 koni. Ciekawe byłyby wykresy z hamowni, dziwięsię, że te strony tunerów są takie mizerne - zero prawdziwej zachęty do zakupu :(. Pewnie firma żyje ze spojlerów i neonów, a turbiny to tak dla picu pokazuje?
T.