Chciałbym wiedzieć, czy to normalne dla tego silnika, że ogólnie długo się nagrzewa. Kupiłem go z padniętym termostatem (temperatura płynu spadała w czasie jazdy), po wymianie problem zniknął, jak już się nagrzeje to trzyma temp. idealnie. Jednak sam proces nagrzewania trwa strasznie długo w porównaniu do innych samochodów (po mieście nie ma dramatu, ale w trasie ~90km/h nagrzanie do 90 stopni trwa nawet 15 kilometrów trasy). Oczywiście jak teraz robi się chłodno na dworze to jest coraz gorzej.
Jak coś to ogrzewanie kabiny działa prawidłowo.
Jeżeli jest to typowe zachowanie dla tego silnika to jest sens ogarniać jakieś patenty na zimę z zasłanianiem chłodnicy?
Z góry dziękuję za wszystkie rady :D