odnośnie leasingu to również polecam PKO Leasing, szczególnie jak ktoś miał u nich konto firmowe. Opowiem jak to było u mnie. Mianowicie zamierzaliśmy kupić Corollę sedan 1.6 benzynę za gotówkę i stąd udaliśmy się do banku (żona i ja) obsługującego nasz rachunek, czyli do PKO aby uzgodnić możliwość wypłaty/przelewu całej kwoty za kupowany samochód. Jak w banku rozmawialiśmy to siłą rzeczy wyszło, że zamierzamy nabyć nowe auto i wtedy Pani z banku (nasza opiekunka) spytała czy nie jesteśmy zainteresowani leasingiem, bądź kredytem. Moja żona, która jest księgową, stwierdziła, że nie gdyż nie chce ponosić dodatkowych kosztów obsługi leasingu, bądź kredytu. Wtedy Pani powiedziała, że z racji, iż mamy rachunek firmowy u nich już ca 5 lat to nie powinna być to duża kwota i nam to przeliczyła. Oczywiście żona sprawdziła to przeliczenie i wyszło, że samochód cena ca 81 tys. zł. brutto ; leasing 3 lata, wpłata własna 20000 zł. brutto oraz końcowa również 10000 zł brutto. Łącznie opłaty za ten leasing to 2500 zł. za 3 lata. Raty 1530 zł. brutto miesięcznie przez 35 miesięcy. Do tego brak jakichkolwiek zabezpieczeń, nawet weksla, tylko historia naszego rachunku. Pani powiedziała, że chcą wkroczyć na rynek leasingów i są mocno zdeterminowani. Zdecydowaliśmy się na ten leasing. Jak wybuchła epidemia to miłe zaskoczenie, gdyż Pani z banku się z nami skontaktowała, czy nie chcemy bezpłatnie przedłużyć umowę leasingu o np. klika miesięcy w ten sposób, że przez okres epidemii (np. 6 miesięcy) nie będziemy płacili i z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów nie będziemy ponosili. Tylko umowa się wydłuży odpowiednio o ten okres karencji. Nie skorzystaliśmy z tego, gdyż nie było potrzeby. Aczkolwiek to było miłe zaskoczenie, taka propozycja. Zatem ja osobiście bardzo polecam PKO Leasing. Na razie nie mam żadnych uwag do tego banku.