Cóż. Jakby mi ktos zaspiewał 2100 za te śrubki to bym olał ich relax i pojechał wymienic te tuleje to serisu zawieszeń i tyle. Mniej bym zaplacił.
Jest to paranoja oczywiście bo jeśli zepsuło sie coś co jest objęte gwarancją to naprawa powinna byc darmowa niezależnie od tego z czym sie wiąże.
Dawno temu w ramach zwykłej gwarancji miałem w Corolli wymieniane sprzęgło. Facet mówił: padła tarcza lub docisk - wymieniamy jedno i drugie ale do kompletu warto wymienic łozysko. Ono jest jednak dobre więc na gwarancji sie nie da. Doplaci pan 350 za samą część i tez wymienimy, a przy okazji wyregulujemy gratis ten ręczny. Dla wyjasnienia, przyjechałem tam własnie z nierówno działającym ręcznym, a że sprzęgło padło to oni sami mi powiedzieli z własnej woli. Auto mialem wtedy kupione tydzień wcześniej z drugiej ręki i nie wyczułem, że ze sprzęgłem cos nie tak, a gwara się za miesiąc konczyła. Genralnie byłem im wdzięczny, bo mogli przecież nic nie mówić a z własnej woli powiedzili że cos drogieggo jest zepuste i wymienią.
Wracając do realx. To po co on w takim razie?
No po to, że może sie popsuć coś drogiego i niekoniecznie będzie przykręcone zapieczoną śrubką. Ja chwilowo nie mam nic bo gwara firmowa sie skończyła, a przegląd mam za niecałe 2kkm. Auto mam w leasingu jeszcze przez niecały rok więc i tak muszę przegląd w ASO zrobić to wezme relaxa - koszt to w końcu jakies 450 - 180 = 270 (roznica ceny oleju własnego i z ASO) czyli jedno tankowanie.