Też wydaje mi się, że to ogranicznik drzwi tylko dziwne, że padł w nieco ponad 2 letnim aucie.
Ach ta legendarna japońska niezawodność



Ja u siebie na ograniczniki nakładałem co roku jakiś tam (nazwy nie pamiętam) smar syntetyczny (taki zielonkawy ciągnący się glut) lub psikałem jakimś tam ceramicznym.
Jak fura była na gwarancji (czyli ASO się przykładało) to po każdym przeglądzie widziałem, że na ograniczniki było świeżo napsikane jakimś takim białym smarowidłem.
Spróbuj, może pomoże ?