Zanlazłem takowy sposób regulacji instalki II generacji:
Hmm...
W poniedziałek zrobiłem remont kapitalny reduktora, czyli wymieniłem wszystko, co dali w zestawie naprawczym.
Postanowiłem przeprowadzić regulacjęopisaną powyżej metodą i... ni cholery nie da sięustawić czułości tak, żeby leciały choćby najmniejsze bąbelki :(
Jedynie przy maksymalnym odkręceniu śruby regulacyjnej bąbelki czasem siępojawią, ale tylko jak wąż jest zaledwie przytknięty do powierzchni wody. Po zanurzeniu węża choćby na 3mm bąbelki przestają pyrkać.
Wszystko oczywiście przy zakręconej śrubie biegu jałowego, bo po jej popuszczeniu bąbelki zasuwają (bo muszą) niezależnie od ustawienia czułości.
No nic, zobaczymy po pierwszym tankowaniu co z tego wyjdzie

Aha, mam problem teraz z ustawieniem mieszanki na wolnych. Jest jakiś taki punkt graniczny, że albo cały czas za bogato albo za ubogo :( Nie mogęzmusić sondy do normalnej pracy :(
Pozdro.