Pracuje jako mechanik na Serwisie Lexus&Toyota i do tej pory nie było żadnego zgłoszenia od klienta na temat przybywania oleju, a tym bardziej o uszkodzeniu silnika.
Przeczytaj cały wątek, tu jest wiele relacji o tym, że benzyny w oleju przybywa. Dzieje się to zwłaszcza w specyficznych warunkach - krótkie trasy, niskie temperatury, jazda ekonomiczna.
Ja też zgłaszałem w ASO w Kielcach na wiosnę, miałem stan podwyższony o ok 1 cm, pobrali olej do analizy, wyników się nie doczekałem.
Niektórzy zgłaszali do TMP i dostawali odpowiedź, że wzrost ponad max do 35 mm jest dopuszczalny.
Te sygnały są nie tylko z Polski.
Więc co mechanik z Toyoty nic o tym nie wie ?