kupiłam auto bez historii olejowej
Jak warto dopytywać poprzedników, to już teraz pewnie wiesz.
1. Czy istnieją sposoby, by dowiedzieć się co było lane w Niemczech przynajmniej przez okres gwarancji?
Da się, ale to chyba daleka historia, tym bardziej że już jeden Polak coś tam lał. Od gwarancji były już chyba 4 interwały. Dowiadujemy się samodzielnie, ale potrzebny jest czas, którego już nie masz.
Jest jeszcze może taka możliwość inna, osobiście co wymianę odbieram z 4ml starego oleju do próbówki. Jak porównam po przechyleniu z obydwu aut, to zawsze widać gdzie był 10W. W tym jest trochę loterii, skąd wziąć 0W20 czy 5W30 po podobnym przebiegu. Tak ze swoich próbek wywnioskować lepkość mogę, a dalej są niewiadome. A chyba, że te podane nowe brać pod uwagę, wtedy by była tylko różnica lekkiej degradacji lepkości przez ew. paliwo czy wodę. Wtedy może by było wiadomo chociaż, czy obecnie w silniku jest 0W/5W.
Auto używane w 90% na dojazd do pracy - 60km w obie strony z tego 1/3 w trasie między miasteczkami (90-120km/h); 1/3 przez miejscowości (50km/h) i 1/3 przez ruchliwe miasto (skrzyżowania, ronda, pasy dla pieszych). Pozostałe 10% to "kręcenie się wokół komina" - miesięcznie ok. 1500km.
No warunki masz dobre, 30x30km to silnikowi, olejowi, aku zima nie straszna. Też bym takie warunki chciał, a tymczasem wydłużam swoje przeloty, by z małego miasta zrobić średnie chociaż i nie praktykować 4x4km. Czyli z opisu wynika, że jak coś tam spalanie skoczy w mieście, to w trasie i między miasteczkami to można wytracić. Ja wykręcam ok. 1000km/1mc. Te prędkości 90 i 60kmh przez jakieś kawałki km i spalanko pikne będzie. Ze swojego życia mam przykład, auto trochę zaniedbane było, jak latało 20x20km to nic się nie psuło, a tylko 4x4km i naprawianie się rozpoczęło.
No właśnie, jak tam widać w silniku, czysto. Nie wiadomo jak pobiera olej. Postojowa na 15min nie zaszkodzi, a może pomoże. Oby poprzednik Polak nie dolewał 5W30 do znikającego 0W20. Bo tak może być, ale ręki nie dam.
Możesz lać to co uważasz, ale w tych warunkach 5W30 pięknie da sobie radę. 5W30 to nadal eco oleje, a 0W20 to super eco oleje ,różnica w spalaniu nie do wyłapania. Osobiście latam na 5W30, a w takich warunkach bym tym bardziej na takim latał. Po pierwszej wymianie się okaże może coś bliższego. Żeby nie było, ja jestem sceptykiem 0W20. Zalejesz to co uważasz. Dalej wypadało by poobserwować silnik, czystość w środku, jak olej zmienia kolor, pobory oleju. No i interwały, zalecić mogę 10kkm/1 rok, jak chcesz możesz więcej, ale w 10kkm to wszystkie normalne oleje dadzą radę.