Wiem, że temat olejowy to zawsze gorąca dyskusja ale mam taka sytuację i zastanawiam się co zrobić:
Auris I po lifcie, 2010 r. 1.6 benzyna, przebieg 121 tysięcy km. Samochód od nowości w jednych rękach. Domyślam się, że fabrycznie wyjechał na oleju 0W20. Później ASO lało 5W30. Ostatni przegląd olejowy przy przebiegu 115 tysięcy km. Lada chwila czeka mnie wymiana ze względu na mijający rok czasu. Czy warto zmieniać na 0W20? Czy ryzykuję czymś? Zarówno jeden jak i drugi olej to będzie ten co leje ASO. Różnica w cenie oleju nie ma dla mnie znaczenia. Zamierzam tym autkiem dojechać w okolice 160 tysięcy km i je sprzedać, czyli pewnie ze 4 lata jeszcze.
Podsumowując mam sytuację, gdzie Valvematic przejechał około 100 tysięcy km na 5W30 i zastanawiam się czy bezpiecznie i warto zmienić ten olej na 0W20.