Nie zardzewieje, a nie przerdzewieje, to jest ogromna różnica. Zardzewieje, choćby punktowo to każdy bez wyjątku (jest sporo elementów gdzie ruda musi się pojawić, choć to w zasadzie nalot bez znaczenia na el. zawieszenia, wydechu, mocowaniach itp.)
Dla nas istotna jest bryła, a w bryle profile i tu też śmiem twierdzić, że po kilku latach już pojawią się wewnątrz "kwiatki". Teraz co dalej?
No powiedzmy po 6 latach stwierdzamy, że auto musi jeszcze wytrzymać drugie tyle więc robimy konserwację i...wszystko co pod spodem jest dojście nawet jak trzeba coś piaskować, ale z zamkniętymi profilemi, gniazdami szpilek i mocowań już tak miło nie ma, stąd moje zdanie, że jeśli ktoś przewiduje długą eksploatację (ja nie), to warto to zrobić na początku, jak jest miło i czysto. Później to już z każdym rokiem będzie coraz trudniej. Ja nie robiłem, bo auto sprzedam prawdopodobnie jeszcze w tym roku, góra w przyszłym.