Autor Wątek: mocowanie nadkola  (Przeczytany 4356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bart_olini

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
mocowanie nadkola
« dnia: 28 Stycznia 2021, 11:27:53 »
Cześć
Dzisiaj odkryłem wyrwę w lewym nadkolu pod zderzakiem. Zastanawiają mnie dwie rzeczy:
1. Jakość plastiku... w poprzednim 16-letnim  audi A2 mogłem je spokojnie wyginać przy demontażu a tu 2 letni samochód i taka lipa.
2. Błąd w montażu tego elementu przez magików w Turcji lub ASO przy wymianie oleju. Sprawdziłem prawą stronę - już widzę małe pęknięcia ale zastanawia mnie jedna rzecz.
Tak na logikę czy przednia część nadkola nie powinna wchodzić pod osłonę. U mnie zachodzi  na osłonę silnika, jest narażona na silne podmuchy powietrza w końcu spinki puszczają zaczyna telepać i urywa się.
Można ją też połamać krawężnikiem. Jeśli jej czoło byłoby wsunięte pod osłonę, nie byłaby narażona na powyższe czynniki.
Czy możecie sprawdzić u siebie jak to jest zamontowane i w jakim stanie macie tą część nadkola?. dzięki.


Offline K602

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mocowanie nadkola
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Stycznia 2021, 14:57:53 »
A to nie jest przypadkiem sławetny spojlerek z przodu, przed kołem, poprawiający aerodynamikę i pomagający uniknąć aquaplaningu? Mnie wygląda, jakbyś na jakimś krawężniku urwał...
SAP ABAP Certified Developer

Offline wilkq

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 104
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mocowanie nadkola
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Stycznia 2021, 20:50:23 »
To ten aerodynamiczny chlapacz został wyrwany na jakimś krawężniku... jedna z bardziej irytujących niedoróbek w tym samochodzie...
wilkq

Offline jinn

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 87
Odp: mocowanie nadkola
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Lutego 2021, 17:48:34 »
U mnie ten niby spojlerek zahaczając o krawężniki spowodował odpięcie się tej części nadkola i po przejechaniu ok. 3km pęd powietrza przyciskał je do ziemi i się po prostu starło o asfalt.

Offline Ziom2

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Odp: mocowanie nadkola
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Kwietnia 2021, 22:15:12 »
U mnie to samo. Jechałem około 100 po autostradzie padał śnieg, wyrwało się lewe nadkole trochę. jak wjechałem na parking na chodniku to całe nadkole zostało za samochodem. Odkręcę teraz oba te "wynalazki". spokojnie będzie można podjechać do krawężnika

Offline Bart_olini

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mocowanie nadkola
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Kwietnia 2021, 18:38:42 »
Ja już jestem po wymianie tego nadkola. Zrezygnowałem z tych lotek, po pierwsze ze względu na cenę 280 PLN/szt w ASO, a po drugie stwarzają zagrożenie ponownego uszkodzenia nadkola podczas parkowania przodem do wysokiego krawężnika...Nie dość ze mogę ją urwać i zgubić to jeszcze podczas "urywania" rozwala się nadkole, czyli 350 PLN w ASO..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl