Cześć
Dzisiaj odkryłem wyrwę w lewym nadkolu pod zderzakiem. Zastanawiają mnie dwie rzeczy:
1. Jakość plastiku... w poprzednim 16-letnim audi A2 mogłem je spokojnie wyginać przy demontażu a tu 2 letni samochód i taka lipa.
2. Błąd w montażu tego elementu przez magików w Turcji lub ASO przy wymianie oleju. Sprawdziłem prawą stronę - już widzę małe pęknięcia ale zastanawia mnie jedna rzecz.
Tak na logikę czy przednia część nadkola nie powinna wchodzić pod osłonę. U mnie zachodzi na osłonę silnika, jest narażona na silne podmuchy powietrza w końcu spinki puszczają zaczyna telepać i urywa się.
Można ją też połamać krawężnikiem. Jeśli jej czoło byłoby wsunięte pod osłonę, nie byłaby narażona na powyższe czynniki.
Czy możecie sprawdzić u siebie jak to jest zamontowane i w jakim stanie macie tą część nadkola?. dzięki.

