Temat skrzypiących plastików w tym aucie to rzeka. Jedni słyszą, drudzy nie ale nie zmienia to faktu że jakość tych elementów jest słaba i auto potrafi nieprzyjemnie skrzypieć, trzeszczeć a jak temp poniżej zera to pojawiają się dodatkowe dźwięki. A znowu podczas jazdy, kiedy wnętrze się nagrzewa to znowu coś a tu skrzypnie a to puknie. Ciężko to zaakceptować, ale niestety serwisy umywają ręce. Chociaż na pewno podjechałbym do innego.
U mnie wyglądało to tak że konsola środkowa również skrzypiała, trzeszczała. Zacząłem ją rozbierać sam i gdzie podejrzewałem, podklejałem dla spokoju materiałową taśmą samoprzylepną. Nawet do tego stopnia że z ładowarki wyciągnąłem zapalniczkę i USB i okleiłem oddzielnie. Plus tackę od telefonu na krawędziach i tam gdzie jest dźwignia zmiany biegów. Efekt, dużo lepiej dźwięki zniknęły. Ale... do ideału jeszcze daleko, bo wystarczy kiedy auto zimne nogą dotknąć tunel środkowy i plastiki zatrzeszczą. I... potwierdzone to w 4 różnych autach, w każdej wersji wyposażenia i bez i z JBL, więc ten typ tak ma.
Na Twoim miejscu zacząłbym od gniazda USB na tacce, jest źle zaprojektowane i potrafi skrzypieć, do tego te małe drzwiczki, posmarować smarem silikonowym (brzmi tragicznie że w nowym aucie trzeba takie rzeczy robić, ale co zrobić). Taki urok tego wozu, z jednej strony fajny napęd i miękkie plastiki na kokpicie, z drugiej tandetne materiały w tunelu środkowym i puste drzwi, bez wygłuszenia.
A jeśli salon nie pomoże to zostaje... wygłuszenie auta. Sam będę to robił, ale jeszcze nie wiem czy samemu, czy zlecę usługę. Są firmy które wygłuszą nawet i tunel środkowy. Ale trzeba mieć świadomość, że z RAV4 nie zrobimy mercedesa i nie uda się wyeliminować wszystkich skrzypień. Myślę że większość z nich zniknie sama jak temperatura będzie powyżej 15st i albo nauczyć się żyć z resztą, albo zmiana auta. Przekleństwo wyczulonego słuchu.
A i jeszcze coś, po tych 7 mc jak użytkuję auto niestety zmieniłem zdanie co do solidności tego modelu. On robi tylko dobre wrażenie a po czasie widać oszczędności i odchudzenia. Omijając kwestię wygłuszenia którego nie ma wogóle, pod plastikami w większości słabej jakości jest goła blacha. To ten model niby miał być sztywniejszy konstrukcyjnie od poprzednia, nie ma wogóle sztywności nadwozia. Szczególnie teraz kiedy auto zimne, słychać że cała buda bardzo pracuje. Jestem ciekaw jak będzie obchodził się z tym autem czas. Oby jak najłagodniej.