jak chcecie się pośmiać i trochę dla rozładowani atmosfery to mój 6 letni syn wpadł dzisiaj na pomysł, aby odśnieżyć Corollę.

Zabrał się najpierw do odśnieżania maski samochodu. I nawet nieźle mu to poszło, gdyby nie fakt, że uczynił to metalowymi ogrodowymi grabiami.

Nawet mi się nie chciało na niego krzyczeć. A słyszałem będąc w domu, że coś trze o metal i dopiero po chwili tknęło mnie by sprawdzić co to takiego. Jak wyszedłem przed dom to wtedy już syn odśnieżał tylną szybę samochodu mojej żony. Również grabiami. Szczęśliwie nie pękła .

Natomiast corolla ma takie ładne, artystyczne rysy na masce.

Chyba je zostawię dla potomności.
dzieci są super.