Zdarzyło mi się wgnieść dolą część tylnego zderzaka w Corolli TS Trek. Parkowałem tyłem, w nocy, przy zabrudzonej kamerze. Zdaję sobie sprawę, że ostatecznie wina jest tylko moja, ale rozczarowujące jest działanie czujników parkowania, które w tej sytuacji nie ostrzegły mnie zupełnie przed przeszkodą - płotek będący poziomą metalową rurką z wystającą do góry kulką.
Wróciłem w to samo miejsce w dzień z czystą kamerą i czujnikami - również brak jakiejkolwiek reakcji wspomagania parkowania (ani jednego piknięcia).
Czujniki działają OK w stosunku do ścian i innych samochodów, ale bardzo słabo, albo wcale w stosunku do mniejszych, niższych,
nieregularnych przeszkód. W Audi A1 z 2011 r., którym również czasem jeżdżę, czujniki są znacznie czulsze, wręcz nadgorliwe.
Zgłosiłem problem w ASO. Sprawdzono elektrykę jak również zrobiono testy na kartonach i stwierdzono, że system działa, a to że niedoskonale to niestety...
Jak Wasze wrażenia z korzystania systemów wspomagania parkowania? Ja zdecydowanie oczekiwałbym lepszego wykrywania przeszkód przy manewrach parkingowych, a w podbramkowej sytuacji zatrzymania się przed nimi (PKBS).
Miejsce uszkodzenia:
https://drive.google.com/file/d/1CAhFQxAFpoqcCCDDCfzKjM3Pf17CrKm5/view?usp=sharingPrawie identyczna sytuacja przy dobrej widoczności (zero reakcji czujników):
https://drive.google.com/file/d/1CQ57l5Nh4ifAEZw8x4V_tOeZ1iyNtw4X/view?usp=sharing